TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Maja 2020, 03:08
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Niedaleko Malborka

Niedaleko Malborka

Niedaleko Malborka Bł. Dorota z Mątowów Wielkich to jedyna w polskiej hagiografii osoba, która wybrała formę życia rekluzy. Jej sanktuarium znajduje się w parafii św. Piotra i Pawła, w miejscowości, z której pochodzi.

Bł. Dorota jest patronką Pomorza, kobiet, matek i odlewników. Do czcicieli Błogosławionej należy Benedykt XVI. W 1999 roku, jako ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary, odbył podróż do Kwidzyna. Tam w katedrze w kaplicy
bł. Doroty z Mątowów Wielkich modlił się przed jej wizerunkiem. Wziął nawet kamień z grobu i jako relikwię umieścił w katedrze w Monachium. Dodam jeszcze, że Adam Mickiewicz wzorował na niej Aldonę z „Konrada Wallenroda”, zamurowaną na zamku w Malborku.


Ołtarz Doroty
Lokowana w 1321 roku wieś bł. Doroty znajduje się niedaleko Malborka. Natomiast parafia w tej miejscowości została erygowana w 1383 roku. W parafialnej świątyni w Mątowach Wielkich zachowały się gotyckie: tabernakulum, figura Chrystusa Frasobliwego i Pieta z 1. połowy XV wieku. Natomiast z czasów baroku podziwiać możemy ołtarz, ambonę, feretrony, parawanową obudowę chrzcielnicy, ławy i konfesjonały. W świątyni można zobaczyć ołtarz boczny z tondem prezentującym: św. Agnieszkę, męczennicę, a w górnej kondygnacji znajduje się obraz bł. Doroty.


Żona Adalberta
Dorota urodziła się 25 stycznia 1347 roku w Mątowach Wielkich, które wtedy nosiły nazwę Gross-Montau. Została ochrzczona 6 lutego w miejscowym, do dzisiaj istniejącym kościele i otrzymała imię św. Doroty, patronki dnia. Rodzice - osadnicy holenderscy Wilhelm i Agata Schwartze, byli pracowici i bardzo religijni. Dorota od najmłodszych lat podejmowała intensywną pokutę. W szóstym roku życia otrzymała dar ukrytych stygmatów. Ukazywał się jej Chrystus na krzyżu, co było dla niej powodem do zaostrzenia surowego trybu życia. Do pierwszej spowiedzi przystąpiła mając zaledwie sześć lat, a do pierwszej Komunii Świętej w wieku 10 lat.
Dorota koniecznie chciała wybrać życie zakonne, ale kiedy miała 16 lat rodzice postanowili o jej małżeństwie z gdańskim płatnerzem Adalbertem (Wojciechem), który był od niej starszy o 20 lat. Rok po ślubie, w 1364 roku Dorota przeniosła się na stałe do Gdańska. Mąż był typowym zamożnym mieszczaninem. Jako rzemieślnik i kupiec lubił wystawne życie towarzyskie. Miał też bardzo gwałtowny charakter. Kiedy Dorota zaczęła codziennie uczestniczyć we Mszy św. w kościołach mariackim i u dominikanów oraz kiedy w domu modliła się, pokutowała mąż często doprowadzał do awantur, bił i zamykał żonę, by nie mogła udać się do kościoła. Dopiero gdy pewnego dnia tak ją dotkliwie pobił, że była bliska śmierci, okazał jej nadzwyczajną troskliwość. Martwił się, że straci swoje „dobre” imię.


Nawrócenie męża
Dzięki cierpliwości żony Adalbert stawał się coraz bardziej łagodniejszy. Zaczął częściej przystępować do sakramentów. Być może do nawrócenia przyczyniły się również domowe nieszczęścia. W czasie epidemii w 1373 roku zmarło im troje dzieci, a kolejna epidemia w 1382 roku „zabrała” dalszych pięcioro. Rodziców przeżyła tylko córka Gertruda, która wstąpiła do klasztoru mniszek benedyktynek w Chełmnie. Razem z mężem Dorota nawiedziła słynne sanktuarium Matki Bożej w Einsiedeln w Szwajcarii. Pobyt tam wywarł na nich tak silne wrażenie, że sprzedali warsztat i dom, i udali się z nową pielgrzymką do sanktuariów europejskich. Małżonkowie dotarli prawdopodobnie do Santiago de Compostela i Marsylii. Po śmierci męża Dorota zamieszkała w Kwidzynie, by korzystać z kierownictwa duchowego Jana z Kwidzyna. To właśnie on poparł u biskupa prośbę Doroty o pozwolenie na odcięcie się od świata przez zamurowanie w celi przy tamtejszym kościele katedralnym.


Zamurowana w celi
W 1393 roku wprowadzono Dorotę do celi wymurowanej w kościele. Przez zakratowane okienko codziennie przynoszono jej Komunię Świętą i dawano pokarm. Codzienna Komunia Święta to był wyjątek w tamtych czasach, bo nawet w zakonach komunikowano najwyżej w święta i niedziele i to za pozwoleniem spowiednika. Natomiast do okienka celi Doroty od strony cmentarza przychodzili mieszczanie z prośbą o modlitwę i radę w różnych sprawach. Wyczerpana pokutą zmarła 25 czerwca 1394 roku. Liczba pielgrzymek do miejsca pochówku Doroty zwiększała się z każdym dniem. Przy jej grobie modlił się między innymi król Władysław Jagiełło po zwycięstwie pod Grunwaldem. Jan Długosz opisał w kronice, że król został zaprowadzony do celi Doroty, „niewiasty pobożnej i świętobliwej, która wiodąc w tym miejscu życie ostre i pustelnicze, słynęła wielu cudami, lecz nie była jeszcze kanonizowana”.
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku biskupi warmiński i chełmiński rozpoczęli starania o jej beatyfikację. W styczniu 1976 roku Kongregacja do spraw beatyfikacji i kanonizacji zatwierdziła dekret stwierdzający heroiczność życia i istnienie kultu od niepamiętnych czasów.

Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!