TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 12 Czerwca 2021, 22:05
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Niech Bóg czyni ze mną co tylko chce!

Niech Bóg czyni ze mną co tylko chce!

W tym roku mija 110. rocznica urodzin Marii Szymanowskiej - przez lata związanej z Kaliszem nauczycielki i katechetki, niezwykłej kobiety oddanej Bogu i ludziom, która pozostała w pamięci swoich wychowanków i przyjaciół jako osoba wielkiego chrześcijańskiego heroizmu, która już za życia określana była przez jej współczesnych mianem świętej.

Maria Zofia Szymanowska urodziła się 24 stycznia 1901 roku we wsi Wisznia-Szeremetka koło Winnicy na Ukrainie, w rodzinie ziemiańskiej Wincentego Eustachego i Wincentyny z domu Dobrzańskiej, jako przedostatnia z pięciorga rodzeństwa. W latach 1914 -1916 uczęszczała do prywatnego gimnazjum w Winnicy.


Związki z Kaliszem
W styczniu 1919 roku rodzina Szymanowskich z uwagi na trwającą wojnę polsko-bolszewicką opuściła rodzinny dom i przeniosła się do Kalisza. Maria pracowała tutaj jako nauczycielka w szkołach podstawowych, zaangażowała się w pracę Sodalicji Mariańskiej skupiającej środowisko pedagogiczne. Poświęciła się ponadto pracy w licznych organizacjach: pracowała w Polskim Czerwonym Krzyżu, prowadziła Dziecięcą Krucjatę Eucharystyczną, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej, organizowała spotkania, wygłaszała pogadanki z zakresu życia duchowego.
W grudniu 1939 roku Maria z matką i siostrą Ireną zostały przesiedlone najpierw do Łowicza, a następnie do Pruszkowa, skąd wyjechała do Warszawy. W okupowanej stolicy przebywała do września 1941 roku. U warszawskich dominikanów pogłębiała swoją formację duchową i intelektualną, będąc słuchaczką tajnego kursu katechetycznego. Jako łączniczka Armii Krajowej zaangażowała się również w pracę konspiracyjną. W październiku 1941 roku wróciła do Pruszkowa i podjęła pracę w Zakładzie Wychowawczym dla dzieci upośledzonych, prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek – Samarytanek Chrystusowego Krzyża, gdzie uczyła języka polskiego i katechizmu. W lipcu 1944 roku wyjechała do Tarnowa, gdzie pracowała jako nauczycielka w szkole prowadzonej przez siostry urszulanki.
Do Kalisza powróciła 31 marca 1945 roku, aby znów podjąć pracę pedagogiczną. W 1946 roku aktywnie włączyła się w sprawę sprowadzenia do Kalisza sióstr karmelitanek bosych, wysiedlonych ze Lwowa. Po usunięciu przez władze komunistyczne religii ze szkoły, uczyła przedmiotów ogólnych. W sierpniu 1969 roku przeszła na emeryturę. Wówczas nawiązał z nią kontakt ks. Eugeniusz Makulski, kustosz sanktuarium. W maju 1970 roku przyjechała do Lichenia, stając się „sekretarką” Matki Bożej Bolesnej Licheńskiej Królowej Polski. Posługiwała przygotowując odpowiedzi na liczną korespondencję, jaką kierowali wierni do licheńskiego sanktuarium. Zmarła w opinii świętości w szpitalu w Koninie 22 kwietnia 1983 roku. Ciało Marii Szymanowskiej zostało pochowane na licheńskim cmentarzu.


Duchowość
Maria Szymanowska wychowana w rodzinnym domu w atmosferze miłości do Boga, Kościoła i Ojczyzny, postanowiła zdążać do świętości realizując powołanie do życia konsekrowanego w Zakonie Sióstr Karmelitanek Bosych. Wobec konieczności opieki nad chorą siostrą i podeszłymi w latach rodzicami powołanie do życia klauzurowego stało się dla niej jednak niemożliwe. Obrała wówczas drogę tercjarki III Zakonu Franciszkańskiego. Pragnęła, aby jej klasztorem było codzienne życie, regułą zakonną obowiązki zawodowe, zaś klauzurą życie wewnętrzne. W jednym z listów pisała: „Chciałabym tylko, aby Bóg zechciał mnie nauczyć drogi, po której mam iść, aby był ze mnie zadowolony, poza tym niech czyni ze mną co tylko chce!”
Maria Szymanowska jako nauczycielka i katechetka, odznaczała się macierzyńską miłością do dzieci. Szczególną opieką otaczała dzieci biedne i opuszczone. Dbała o ich rozwój duchowy i intelektualny. Każdego ucznia traktowała indywidualnie i u każdego potrafiła dostrzec to, co w nim najlepsze. Jej uczniowie zwracając uwagę na jej oryginalną metodę wychowawczą wspominali: „Nasza nauczycielka nigdy nie nakazywała, a jedynie służyła radą, sugerowała przemyślenie pewnych problemów. Uczyła szacunku wobec rodziców, nauczycieli, a przede wszystkim dla osób starszych, niepełnosprawnych. Zachęcała do dzielenia się dobrami materialnymi z innymi bardziej potrzebującymi, co zaświadczyła własnym przykładem”.


Upamiętnienie
Pamięć o Marii Szymanowskiej w środowisku kaliskim przetrwała długie lata odnajdując swój zewnętrzny wyraz w różnorakich formach jej upamiętnienia. W 1996 roku spośród jej uczniów i wychowanków zawiązało się Koło Przyjaciół Marii Szymanowskiej przy kościele franciszkanów, które za cel miało propagowanie wartości przez nią reprezentowanych. Z inicjatywy tegoż stowarzyszenia w kolejne rocznice jej śmierci w kaliskich kościołach celebrowane były Msze Święte w jej intencji. Szczególną okazją do przypomnienia tej postaci były obchody 100-lecia jej urodzin. 24 listopada 2002 roku o. Aleksander Jacyniak SJ dokonał odsłonięcia pamiątkowej tablicy w przedsionku kaliskiego klasztoru księży jezuitów. Na tablicy wyryto następujący tekst: „Śp. Maria Szymanowska 1901-1983. Niezapomniana nauczycielka szkół kaliskich, słowem oraz świadectwem życia uczyła miłości Boga i człowieka. Na wzór Maryi żyła Bogiem i dla Boga, promieniując Nim na otoczenie. Zmarła w opinii świętości. W 100. rocznicę jej urodzin wdzięczni uczniowie i przyjaciele”. Z kolei w 20-lecie śmierci Marii Szymanowskiej Klub Prawicy Rady Miejskiej Kalisza 22 listopada 2003 roku zorganizował sesję popularno-naukową, zapoczątkowującą cykl spotkań nt. „Święci z naszego podwórka”. Każda ze wspomnianych rocznic owocowała przynajmniej kilkoma popularyzatorskimi publikacjami poświęconymi tej wybitnej postaci. Autorką i źródłem informacji większości z nich jest
s. M. Teresa Barbara Wroczyńska. Istnieje również kilka opracowań naukowych. Szczegółową biografię opublikowała prof. dr hab. Ewa Ferenc w książce „Nauczycielka z Kalisza. Maria Szymanowska. Kronika życia” (Kalisz 2006). Do innych opracowań należą następujące wydania książkowe: ks. Marek Chmielewski „Nauczycielka, katechetka i mistyk – Maria Szymanowska (1901-1983)”, Lublin 2008, Czesław Ryszka „Spełnione powołanie. Maria Szymanowska (1901-1983)”, Kalisz 2010, ks. Sławomir Kęszka „Maria Szymanowska we wspomnieniach uczniów, wychowanków i przyjaciół”, Kalisz 2010.


Droga na ołtarze?
W 2018 roku władze kościelne podjęły kroki w kierunku przygotowania procesu beatyfikacyjnego Marii Szymanowskiej. Mianowany w tym celu postulator przeprowadził przewidziane w prawie kanonizacyjnym czynności poprzedzające otwarcie dochodzenia w sprawie wyznawcy. Zebrane zostały materiały dotyczące życia i działalności Marii Szymanowskiej, wydane drukiem wspomnienia jej uczniów, wychowanków, przyjaciół i tych, z którymi współpracowała, zarówno w środowisku kaliskim, jak i przy sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Badano ponadto, w oparciu o sławę świętości kandydatki na ołtarze, rozwój jej kultu prywatnego, który – zgodnie z procedurą kanonizacyjną – powinien posiadać „cechę spontaniczności, wyróżniać się ciągłym trwaniem i wzrostem wraz z upływem czasu oraz szerokim zasięgiem obejmującym większą część wiernych”.
Po przeprowadzonych szczegółowo badaniach może zrodzić się niepokój, czy sprawa beatyfikacyjna Marii Szymanowskiej sprosta kanonicznym warunkom koniecznym do jej rozpoczęcia. Jedną z trudności stanowi ubogi materiał źródłowy, konieczny w przygotowaniu sprawy beatyfikacyjnej. Na trudności te wskazuje jeden z biografów Marii Szymanowskiej, ks. Marek Chmielewski. Wynikają one przede wszystkim ze skąpo zachowanych źródeł, którymi niemal wyłącznie są listy i trochę poezji, przy czym ich autorka i zarazem bohaterka „nie była skora do ujawniania bogactwa swego wnętrza”. Czasami musiał „z pojedynczych słów czy zdań odgadywać jej postawy, poglądy i w ogóle system wartości”. Kolejną trudność w rozpoczęciu procesu stanowi zmniejszająca się w środowisku kaliskim liczba naocznych świadków życia i działalności Marii Szymanowskiej, która wyjechała z Kalisza ponad 50 lat temu. Podobnie świadectwo jej 13-letniej posługi w sanktuarium licheńskim oparte jest jedynie na wydanych drukiem krótkich wspomnieniach nieżyjącego już ówczesnego kustosza sanktuarium. Sława świętości, której istnienie jest koniecznym warunkiem rozpoczęcia postępowania beatyfikacyjnego, powinna posiadać – jak to zostało już omówione – cechę spontaniczności, wyróżniać się ciągłym trwaniem i wzrostem wraz z upływem czasu oraz szerokim zasięgiem obejmującym większą część wiernych. Przeprowadzone badania wykazały, że sprawa beatyfikacyjna Marii Szymanowskiej wydaje się nie spełniać tego zasadniczego wymogu do jej rozpoczęcia. Krąg wiernych dążących do wyniesienia na ołtarze Marii Szymanowskiej stanowi obecnie małe grono osób, wśród których naocznymi świadkami jej życia i działalności pozostało niewielu.
Świętość chrześcijańska, do której w chrześcijaństwie wezwani jesteśmy wszyscy, nie zasadza się na procesach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych. Świętość – jak wskazywał Świętego Jan Paweł II – polega na doskonałym pełnieniu obowiązków swego stanu w całkowitej zgodzie z wolą Bożą, stając się świętością dostępną dla wszystkich wiernych. Wzorem takiej świętości pozostaje dla nas niezmiennie osoba i dzieło Marii Szymanowskiej, jako przykład heroicznego życia oraz pokornej miłości, której wyrazem jest ofiara.

Ks. Marcin Załężny

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!