TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Listopada 2019, 23:19
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Nie źródło, lecz konsekwencja zła

Nie źródło, lecz konsekwencja zła

W ciągu minionych dziesięcioleci powstało wiele publikacji naukowych, których autorzy próbowali odpowiedzieć na pytanie o genezę totalitaryzmu. Pius XII, dokładnie 80 lat temu, w tekście swej pierwszej encykliki Summi Pontificatus, zmierzył się z tym pytaniem zdecydowanie i krótko. Według niego genezy ustrojów totalitarnych szukać należy w upadku moralnym ludzkości.

Papież nie zgadzał się z twierdzeniem, że totalitaryzm jest źródłem zła, dla niego był on konsekwencją i mutacją istniejącego i rozwijającego się uprzednio zła. „Jeśli bowiem zło, przez które cierpi dziś ludzkość, pochodzi w części z zaburzenia porządku gospodarczego i z walki o sprawiedliwszy podział dóbr, które Bóg przydzielił ludziom jako środek do życia doczesnego i cywilizacyjnego postępu, to jest rzeczą zupełnie pewną, że główna przyczyna owego zła jest o wiele głębsza, gdyż sięga do dziedziny wierzeń religijnych i do moralnych norm postępowania, a one uległy zepsuciu i pogorszeniu na skutek tego, że ludzie stopniowo odchodzili od zasad godziwości oraz jedności wiary i nauki, kierujących niegdyś życiem dzięki niestrudzonej, dobroczynnej działalności Kościoła” – napisał w omawianej encyklice. 

Pióro nieomal wypada z ręki

„W chwili gdy piszemy te słowa, dochodzi do Nas straszliwa wiadomość, że okropny pożar wojny, której wszelkimi siłami staraliśmy się zapobiec, niestety już wybuchł – zapisał następca Piusa XI w początkowej części swej pierwszej encykliki ogłoszonej 20 października 1939 roku. - Doprawdy, pióro nieomal wypada Nam z ręki, gdy myślimy o ogromie klęsk, jakie spadają na ludzi, wczoraj jeszcze cieszących się przy ognisku domowym względną pomyślnością i zadowoleniem. Z nadmiaru udręki drętwieje Nasze ojcowskie serce, gdy ogarniamy myślą przyszłe skutki piekielnego posiewu przemocy i nienawiści, pod które miecz orze już krwawe bruzdy”. Właściwe przesłanie encykliki Summi Pontificatus, nazywanej też encykliką o solidarności ludzkiej i państwie totalitarnym, jej autor rozpoczyna od przypomnienia encykliki Leona XIII Annum sacrum, którą ogłoszono w 1899 roku, czyli dokładnie 40 lat wcześniej. Fakt, iż Leon XIII w Annum sacrum poświęcał świat Najświętszemu Sercu Jezusa, Pius XII uznawał z perspektywy czasu za akt opatrznościowy. Przełom XIX i XX stulecia był, jak wskazywał Pius XII, okresem ekspansji materializmu i laicyzmu, która w konsekwencji doprowadziła - przez wynikające z odejścia od religii i Kościoła błędy nowoczesności – do „bankructwa duchowego i moralnego” czego skutkiem był wybuch wojny. Encyklika Summi Pontificatus okazała się  również swoistym programem pontyfikatu Piusa XII, którego celem miała być odbudowa cywilizacji chrześcijańskiej. W encyklice papież zaznaczył, że najpoważniejszym błędem, który jak dodał – był konsekwencją poprzedniego, czyli odejścia od religii i Kościoła – i który „wyrządzał wielkie szkody” zarówno poszczególnym narodom, jak i narodom jako całej społeczności międzynarodowej był „błąd polegający na nierozumnym usiłowaniu odebrania wszelkiej zależności władzy państwowej od Istoty Odwiecznej, od której przecież zależą zarówno jednostki, jak i społeczności z racji tej, że jest ich Stwórcą i najwyższym Zwierzchnikiem. Usiłowania te są tym groźniejsze – kontynuował myśl Pius XII - że zwalniają władzę państwową z obowiązku kierowania się normami wyższego rzędu, pochodzącymi od Boga jako ich pierwszego źródła, i przyznają jej nieograniczoną swobodę działania zależnego wyłącznie od dowolnego, a więc zmiennego i płynnego sądu własnego oraz od decyzji dostosowanych do okoliczności i korzyści, jakie w danej chwili państwo chce osiągnąć”. Autor encykliki stwierdzał również, że wskutek odrzucenia autorytetu Boskiego i Jego prawa, władza państwowa z konieczności przypisuje sobie uprawnienia absolutne, nie podlegające żadnej kontroli, innymi słowy uprawnienia zarezerwowane wyłącznie samemu Stwórcy.

Warto zauważyć, że identyczne stwierdzenia pojawiły się już w encyklikach Piusa XI Mit brennender Sorge o położeniu Kościoła w III Rzeszy i Divini Redemptoris o bezbożnym komunizmie. W Summi Pontificatus, odnoszącym się do totalitaryzmu zarówno nazistowskiego, jak i sowieckiego pojawiają się one nie tyle ponownie, co jako ostateczna konkluzja. „Skoro zaś państwo zajmie miejsce Stwórcy, stawia jako cel całości życia człowieka i jako najwyższą i ostateczną normę ustawodawstwa i moralności dobro publiczne lub społeczeństwo, zakazując i usuwając wszystko, co odwołuje i odnosi się do reguły naturalnego rozumu i do chrześcijańskiego sumienia”. 

Wątek Polski

Pius XII nie przeczy, że błędne teorie nie wszędzie i nie całkowicie zdołały odcisnąć swoje piętno na obyczajach, nie mniej niepokoi go wpływ tych teorii na kształtowanie ludzi, zwłaszcza wtedy kiedy oni sami nie są tego świadomi. Kategorycznie również stwierdza, że każda teoria dotycząca życia społecznego, która opiera się wyłącznie na zasadach stanowionych przez ludzi kierującymi się tylko względami i celami ziemskimi i czerpiąca moc wyłącznie z siły autorytetu zewnętrznego, czyli nie-Boskiego, okaże się zawodna i niewystarczająca. Warto zaznaczyć, iż w końcowej części Summi Pontificatus, wyliczając dramatyczne skutki pierwszych tygodni wojny, której nie udało mu się zapobiec mimo wzmożonych wysiłków dyplomatycznych, papież wspomina również o rozdartej właśnie przez totalitarnych agresorów Polsce „narodzie tak Nam drogim, tej Polsce, która przez swą niezłomną wierność dla Kościoła i przez wielkie zasługi, jakie zdobyła, broniąc chrześcijańskiej kultury i cywilizacji - o czym historia nigdy nie zapomni - ma prawo do ludzkiego i braterskiego współczucia całej ludzkości. Położywszy swą ufność w Bogarodzicy Dziewicy, Wspomożycielce Wiernych, czeka ona upragnionego dnia, w którym, jak tego domagają się zasady sprawiedliwości i prawdziwie trwałego pokoju, wyłoni się wreszcie zmartwychwstała z owego jak gdyby potopu, który się na nią zwalił”. Czy nie brzmi to dziś jak proroctwo? 

Tekst Aleksandra Polewska-Wianecka
Zdjęcie: W encyklice Summi Pontificatus Pius XII wspomina o Polsce rozdartej przez totalitarnych agresorów

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!