TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Stycznia 2021, 11:35
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Miłość i troska

Miłość i troska

O pomocy Caritas Diecezji Kaliskiej wychodzącej daleko poza granice diecezji, zbiórce funduszy dla powodzian oraz o nowych inicjatywach w tej organizacji w rozmowie z szefem diecezjalnej Caritas
ks. Sławomirem Grześniakiem.

Przez ostatnich kilka miesięcy przedstawialiśmy w „Opiekunie” różne formy działalności diecezjalnej Caritas, dzieła, które prowadzi, ale wiemy też, że działalność kaliskiej Caritas nie ogranicza się tylko do naszej diecezji...
Tak, rzeczywiście. W tym roku była powódź, w Kaliszu pomagamy jednej rodzinie, której dom został zalany, zniszczony, a mieszkańcy zmagają się też z chorobą. Drugi dom jest w Kucharach, gdzie woda zabrała ziemię spod domu i całego gospodarstwa. Całe gospodarstwo musi być przeniesione, zorganizowaliśmy specjalne kontenery, żeby dwie rodziny mogły przezimować. Pomagamy też doraźnie powodzianom ze środków, które udało nam się zebrać (ponad 500 tys. zł) do puszek przy kościołach. Ofiarność ludzi była duża, bo i rozmiary katastrofy były duże. Siedmiu rodzinom z Zastowa Polanowskiego w gminie Wilków pomogliśmy od razu, zorganizowaliśmy kontenery, żeby mogli przetrwać zimę. Ludzie ze łzami w oczach dziękowali, prosili, żeby te podziękowania przekazać ludziom, którzy umożliwili coś takiego, bo oni sami byli przerażeni, co będzie z nimi podczas zimy. Ponadto żyją w ciągłym lęku, że sytuacja się powtórzy. Pytałem małego chłopczyka, czy pójdzie do szkoły, to odpowiedział, że jeśli woda nie zaleje, to pójdzie. Kawałek dalej patrzę, że rzeczywiście szkoła w remoncie, bo była zalana. Właściwie dzięki pomocy kaliskiego Kościoła ci ludzie mają zapewnione przetrwanie zimy.
Kontenery zostały zakupione na terenie naszej diecezji. Gmina ich nie może kupić, bo nie mają specjalnych atestów mieszkalnych, ale nie ma innego wyjścia, a my jako organizacja kościelna mamy taką możliwość. W takim kontenerze są dwie sypialnie, aneks kuchenny i sanitariaty.

Jakie są najbliższe plany Caritas, kolejne przewidywane akcje?
Caritas to jest miłość, a więc troska nie tylko o dobra materialne, ale też o sferę ducha. Ruszamy z cyklem rekolekcji np. dla osób, które posługują, dla gospodyń czy dla narzeczonych, dla zmęczonych życiem i zespołów charytatywnych, dla wolontariuszy. Chcemy otworzyć w Słupi pod Kępnem centrum kryzysowe dla kobiet i dzieci w trudnych sytuacjach, których trzeba zabrać ze środowiska. Będzie to miało miejsce w ośrodku tworzonym przez ks. Damiana.

Jak przyjęta została ostatnia edycja festiwalu Abba Pater?
Z roku na rok przyjmuje się, choć jest to dosyć trudne. Taką radością dla nas, posługujących jest zaangażowanie wolontariuszy, młodych ludzi, którzy wnoszą swój entuzjazm. To są setki wolontariuszy. W przyszłym roku festiwal będzie połączony ze świętem diecezjalnej Caritas.

Jak Ksiądz wcześniej wspomniał Caritas angażuje się też w zbiórki pieniędzy dla potrzebujących.
Często ogłaszamy, że zbieramy. Później ludzie pytają, gdzie są te pieniądze. Media nakręcają taki styl wymuszania pewnych działań, kiedy jest jakiś kataklizm u nas urywają się telefony z pytaniami, co zrobiliście, co przekazaliście. Pomoc doraźna jest ważna, ale kiedy już wszystko ucichnie my się przyglądamy i wtedy najbardziej potrzebna jest pomoc, kiedy już nikt o tym nie mówi.

rozmawiał ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!