TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Marca 2020, 19:20
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Mam na imię Nadzieja

Mam na imię Nadzieja

Jest według Słownika Języka Polskiego ufnością i oczekiwaniem. Nie inaczej jest w Biblii, gdzie ,,pokładać ufność w Panu” to właśnie ją mieć. Jedna z trzech cnót boskich czyli teologalnych. Dla innych dziewczęce imię. Nadzieja. Co lepiej oddaje sens tego adwentowego czasu niż ufność i oczekiwanie?

Wydaje mi się, że zarówno ufność, jak i oczekiwanie to dwa pojęcia, z którymi mamy naprawdę problem. Dzisiaj zaufanie kojarzy się bardziej z zapewnieniem bytu materialnego rodzinie, ubezpieczeniem własnego życia, samochodu i domu od wszelkich możliwych nieprzyjemnych zdarzeń. Na temat nadziei powstaje coraz więcej żartów z serii ,,nadzieja matką głupich, ale...”, a niemal wszystkie cytaty i wiersze o niej traktujemy jak puste frazesy.

 

Lepsza niż pewność

Adwent czasem dosłownie rozumiemy, jako oczekiwanie Maryi na narodziny Jezusa. Takie czekanie każdej kobiety w stanie błogosławionym to najlepsza lekcja nadziei. Pewne małżeństwo spodziewało się dziecka i dowiedzieli się, że może ono cierpieć na chorobę genetyczną, która powoduje ślepotę. Po kilku tygodniach strachu postanowili zaufać, nie zrobili badań, żeby dowiedzieć się, czy maleństwo w brzuchu mamy będzie widziało świat, na który zostanie wydane. Nie miało to znaczenia dla rodziców, którzy tak czy inaczej będą kochali swoje dziecko. Tak samo postępuje wiele par rezygnując z badań prenatalnych, pokonując przerażenie postanawiają zaufać i mieć nadzieję, że miłość będzie większa, niż jakakolwiek choroba.

 

Radio i wartościowa strona

Nadzieję można znaleźć także na falach radiowych o częstotliwości 103, 6 fm. Jest to radio diecezji łomżyńskiej, które nadaje 24 godziny na dobę i chociaż jest radiem diecezjalnym, które powołał w 2001 roku biskup łomżyński ma także ambicje być ogólnodostępnym radiem regionalnym i patronem wielu imprez kulturalnych. 

Pod adresem www.nadzieja.webd.pl można znaleźć stronę o nadziei, a na niej choćby 21 sposobów na pozbycie się przygnębienia. Dlaczego i dla kogo powstała ta strona pisze sama jej twórczyni Dominika: ,,Okazało się, że wokół mnie jest wiele osób, którym moje doświadczenia uzyskane dzięki walce z siedmiogłowym smokiem DDA (dorosłe dzieci alkoholików) mogą się przydać do polepszenia jakości ich własnego życia. Nie są to tylko osoby, które wyrastały w domach z problemem alkoholowym; niemal każdy nosi jakieś rany i urazy emocjonalne z dzieciństwa, które — jeśli się ich nie przepracuje, tak aby się szczęśliwie zabliźniły — wpływają destruktywnie na późniejsze życie i relacje z ludźmi. Większość ludzi nie wie nawet, że uleczenie tych urazów jest możliwe, i niepotrzebnie cierpi z ich powodu. Wiele osób nie wymaga nawet profesjonalnej terapii; wystarczy tylko trochę zmienić swoje myślenie i relacje z otoczeniem, żeby czerpać z życia dużo więcej radości. Zauważyłam też, że większość osób jest skłonna wprowadzać ostry rozdział między sferę psychiczną i duchową człowieka. Jedni uważają, że panaceum na wszystkie ich problemy jest psycholog i w celu ich rozwiązania nie potrzebują się uciekać do pomocy księdza, a drudzy, przeciwnie, że jeśli będą się odpowiednio dużo modlić i spowiadać, to zostaną uzdrowieni, a psychologów potrzebują niewierzący. A przecież człowiek jest jednością i sfery te są ze sobą bardzo blisko powiązane. Można powiedzieć, że odrzucając pomoc czy to księdza, czy to psychologa, traci się połowę szans na uzdrowienie! Dlatego właśnie stworzyłam tę stronę o nadziei. Chcę się tu dzielić tym wszystkim, co pozwoliło mi pogrzebać upiory przeszłości oraz uzyskać spokój wewnętrzny, radość i nadzieję”. Dlatego są tutaj takie rozdziały jak ,,Nadzieja”, ,,Walka Jakuba z aniołem”, ,,Uzdrawianie uczuć” czy ,,Powrót do wolności”. Warto poczytać!

 

Trzy męczenniczki

Nadzieja to też imię żeńskie, a modne imię Nadia jest zdrobnieniem od rosyjskiej wersji czyli Nadieżdy. Wśród imion nadawanych nowo narodzonym dzieciom, Nadia w 2009 r. zajmowała 22. miejsce w grupie imion żeńskich. 

Wiara, ros. Wiera, łac. Fides, Nadzieja, ros. Nadieżda, łac. Spes, Miłość, ros. Lubow, łac. Caritas (Pistis, Elpis i Agape) według „Żywotów Świętych” były chrześcijańskimi męczennicami z II wieku, córkami św. Zofii Rzymskiej. Zostały one zamęczone w Rzymie, gdy ich matka odmówiła złożenia ofiary bogini Dianie. Dziewczynki podpalano, oblewano wrzącą smołą, kaleczono ostrymi przedmiotami oraz bito pałkami. Kiedy odkryto, że jeszcze żyją, zostały ścięte mieczem. Według jednej z wersji legendy po śmierci córek zabito również Zofię. Według innej wersji namiestnik Antioch, zdumiony męstwem Zofii, miał ją zostawić przy życiu. Jednak Zofia zmarła z bólu na grobie córek trzy dni później. Relikwie św. Nadziei, jej sióstr i matki spoczywają dziś w kościele św. Pankracego w Rzymie. W ikonografii święte: Wiara, Nadzieja i Miłość przedstawiane są razem z matką. Młode dziewczęta trzymają w dłoniach krzyże. W sztuce zachodniej mają często korony na głowach lub miecze w dłoniach. Wspomnienie liturgiczne sióstr, oraz ich matki św. Zofii, w cerkwi prawosławnej obchodzone jest 17 września, tj. 30 września wg kalendarza gregoriańskiego. Kościół katolicki wspomina święte, za Martyrologium rzymskim, 1 sierpnia.

***

Spora część mojej rodziny ze strony mamy mieszka w wiosce Dobra Nadzieja i nie da się ukryć, że ta nadzieja ciągle jest obecna, nawet jeśli jej nie zauważamy, tak, jak w nazwie tej miejscowości, do której już wszyscy tak przywykli, że się nad nią nie zastanawiają. Może Adwent jest doskonałą okazją, żeby odkurzyć i ożywić nadzieję, a mówiąc bardziej konkretnie, na nowo zacząć uczyć się ufności i oczekiwania?!

Anika Djoniziak

 

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!