TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Września 2019, 19:31
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Lotnik i społecznik rodem z Wieruszowa

Lotnik i społecznik rodem z Wieruszowa

Ks. Szczepan Walkowski był postacią wielkowymiarową, nie dającą się zamknąć w krótkiej notce biograficznej. Był kapelanem Polskich Sił Powietrznych w czasie II wojny światowej, pilotem dywizjonu 302 w Wielkiej Brytanii, założycielem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży przy klasztorze Ojców Paulinów w Wieruszowie i prezesem Stowarzyszenia Lotników Polskich i Związku Polaków w Argentynie.

Ks. Szczepan Walkowski był również przewodniczącym Komitetu Redakcyjnego ,,Głosu Polskiego”, proboszczem polskiej parafii w Argentynie, majorem lotnictwa polskiego w czasie II wojny światowej w Wielkiej Brytanii. Został kawalerem Orderu Odrodzenia Polskich i wielu wojskowych odznaczeń polskich i zagranicznych.

Przez Wieruszów, Rzym do Anglii

Szczepan Walkowski urodził się 20 listopada 1912 roku w Wieruszowie. Gimnazjum ukończył w Kępnie, potem przybył do Częstochowskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Studiował filozofię i teleologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1939 roku z rąk bpa Teodora Kubiny. Następnie podjął pracę kapłańską jako wikariusz w Lututowie, gdzie był prawie miesiąc, bowiem 1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa.
Jako kleryk często w czasie wakacji przebywał w Wieruszowie. Był zainteresowany patriotycznym wychowaniem młodzieży. Organizował wyjazdy na obozy wędrowne po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i wycieczki do Zakopanego. Kochał swoje rodzinne miasto Wieruszów i ziemię nad Prosną. Kochał piesze wędrówki. Zwiedzał historyczne wsie i miejscowości położone w pobliżu Wieruszowa. Bywał w pobliskim Bolesławcu, gdzie zwiedzał ruiny zamku, modlił się w sanktuarium św. Idziego w Mikorzynie czy zabytkowym kościele na Pólku pod Bralina. Na początku II wojny światowej ks. Walkowski udał się przez Rumunię i Jugosławię do Watykanu i Wiecznego Miasta, czyli Rzymu. Tutaj chciał pisać doktorat, lecz w grudniu 1939 roku, kiedy dowiedział się, że we Francji powstaje Wojsko Polskie, ukończył Szkołę Podchorążych i otrzymał przydział do Brygady Podhalańskiej, która miała udać się na front norweski. Biskup polowy Wojska Polskiego Gawlina skierował ks. Szczepana do pracy w charakterze kapelana korpusu przysposobienia oficerów. Potem został kapelanem lotnictwa polskiego w Anglii dywizjonów 302, 303 i 307. Wtedy też ukończył kurs pilotażu i rozpoczął latanie na samolotach bojowych 302. Jako pilot towarzyszył polskim załogom. Słynne polskie dywizjony lotnicze obroniły angielskie niebo przed hitlerowskimi Niemcami. W czasie pobytu w Anglii ks. major pilot Walkowski znalazł czas, by zająć się organizowaniem świetlic żołnierskich i polskich gimnazjów dla żołnierzy, w których uczył i pisał podręczniki. Gdy już jako polski oficer spełnił swe wojenne zadanie, musiał szukać swojego miejsca.

Statkiem do Argentyny

Po II wojnie światowej ks. Walkowski obawiając się komunistycznych represji w swojej Ojczyźnie, z grupą pilotów popłynął statkiem do Argentyny. Tutaj założył Stowarzyszenie Lotników Polskich w Argentynie, którego był prezesem, wiceprezesem, później członkiem zarządu. Był stałym współpracownikiem emigracyjnej gazety „Głos Polski” i pisał artykuły. Zaskakując wszystkich zakupił plac w przemysłowej dzielnicy Buenos Aires i przystąpił do organizowania schroniska dla starców i niezdolnych do pracy. Następnie rozpoczął budowę kaplicy. Tak powstał w Argentynie kolejny polski ośrodek. Ks. Szczepan pracował i modlił się, by powstała polska parafia. Marzył o stworzeniu w Argentynie Polskiego Ośrodka Katolickiego. W rejonie Buenos Aires mieszkało wielu Polaków. Zdawał sobie sprawę z tego, że do Ojczyzny, do swojego miasta Wieruszów czy Lututowa, już nigdy nie wróci. Jako oficera sił polskich na zachodzie czekały tam na niego jedynie represje i więzienie.
Dzięki pracy, wysiłkowi organizacyjnemu i ogromnej wierze w celowość wyzwania, udało mu się stworzyć Polski Ośrodek w Argentynie. Znajdowały się w nim kaplica z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, przykościelny cmentarz, siedziba drużyny harcerskiej i dom starców. Stworzony przez ks. proboszcza Szczepana Walkowskiego Ośrodek Polski łączył w sobie trzy najważniejsze dla niego cele - służbę Bogu, wychowanie młodzieży i chrześcijański obowiązek opieki nad osobami starszymi. Ks. Walkowski był także poetą publikującym swoje wiersze w polskiej prasie polonijnej i dziennikarzem. Na początku 1969 roku zarząd Związku Polaków w Argentynie powziął decyzję uczczenia jego 20-lecia pracy duszpasterskiej dla Polonii argentyńskiej jako kapłana społecznika. Uroczystość te miały odbyć się w czasie zebrania Rady Nadzorczej Związku Polaków w Argentynie, zwołanej na 14 czerwca 1969 roku. W związku z tą uroczystością redakcja ,,Głosu Polskiego” przygotowała specjalny numer z artykułami i fotografami omawiającymi działalność polskiego kapłana, który również działał dla społeczności argentyńskiej. Niestety przed uroczystościami ks. Walkowski zginął w wypadku, potrącony przez ciężarówkę w drodze do kościoła, by odprawić raną Mszę św. Jego pogrzeb był wyjątkowo okazały. Po sześciu latach prochy zmarłego złożono w piwnicach kościoła, którego budowę rozpoczął jeszcze za swego życia.

Ocalić od zapomnienia

W 1989 roku przybyłem do Częstochowy był spotkać się z ks. dr Bronisławem Prederem (1943 – 2014) kapłanem rodem z Wieruszowa, który opowiedział mi historię niezłomnego kapłana i społecznika ks. majora pilota Walkowskiego. W roku 1995 jako prezes Towarzystwa Historycznego i. Szembeków - rodu prymasowskiego i biskupiego, wtedy towarzystwo działało w Hanulinie k. Kępna, przygotowałem uroczystość w Wieruszowie, z Mszą św. w klasztorze Ojców Paulinów. Wspierali mnie ówczesny Przeor i rodzina ks. Walkowskiego - jego siostra Teresa, i brat Zenon. To był początek, by ocalić ks. Walkowskiego od zapomnienia. W katedrze częstochowskiej pw. Świętej Rodziny została oprawiona Msza św. w intencji ks. Szczepana. W roku 2011 spotkałem się w Warszawie z ks. bpem generałem brygady Wojska Polskiego Tadeuszem Płoskim, by po latach niepamięci w Wieruszowie 25 listopada 2005 roku, w rodzinnym mieście ks. Szczepana Walkowskiego odbyła się doniosła uroczystość. To było dla Wieruszowa wielkie wydarzenie. Najpierw Msza św. pod przewodnictwem ks. bpa Tadeusza Płoskiego w klasztorze Ojców Paulinów, z udziałem rodziny ks. Walkowskiego. Był obecny rektor Wyższej Szkoły Sił Powietrznych gen. brygady Ryszard Hać, przedstawiciele z ambasady Wielkiej Brytanii. Potem nastąpiło przejście na miejscowy cmentarz, gdzie z asystą wojskową na symbolicznym grobie rodziny Walkowskich jest tablica informacyjna i symboliczny grób ks. Szczepana. Potem odbyło się sympozjum o ks. majorze pilocie Walkowskim. Ks. bp Płoski prosił mnie, aby w Wieruszowie powstał pomnik ks. Szczepana. W grudniu 2018 roku Ojciec Paulin z Wieruszowa poświęcił rondo imienia ks. Walkowskiego.
W Kaliszu zostałem zaproszony przez ks. biskupa Edwarda Janiaka, by ustalić datę uroczystości z okazji 50. rocznicy śmierci ks. Walkowskiego. W programie uroczystości 22 czerwca znalazła się Msza św. w klasztorze Ojców Paulinów w Wieruszowie, którą odprawi ks. biskup Edward Janiak. Potem nastąpi złożenie kwiatów na symbolicznym grobie ks. Szczepana Walkowskiego na miejscowym cmentarzu. Natomiast w Wieruszowskim Domu Kultury zorganizowano sympozjum nt. „Ks. major pilot Szczepan Walkowski sercem Polak - Przyjaciel Argentyny” i wystawę mojego autorstwa ze zbiorów Teresy i Zenona Walkowskich.
Druga część wielkiego wydarzenia odbędzie się w Lututowie we wrześniu w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej i w 80. rocznicę opuszczenia przez ks. wikariusza Szczepana Walkowskiego, Lututowa i miasta Wieruszowa. Głównym celem Towarzystwa Historycznego im. Szembeków jest, aby powstał pomnik bohatera II wojny światowej ks. majora pilota Szczepana Walkowskiego. W tej sprawie rozmawiałem z burmistrzem Miasta i Gminy Wieruszów Rafałem Przybyłem, który powiedział, że jest to możliwe. We wrześniu odbędzie się również uroczystość w Lututowie. Chodzi o to, by w kościele powstała stała izba pamięci ks. majora pilota Szczepana Walkowskiego jako kapłana społecznika i oficera w czasie II wojny światowej.
Natomiast 17 listopada o godz. 12. 30 w Warszawie w kościele pw. Wszystkich Świętych ks. kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski będzie modlił się z prymasowskim i biskupim rodem Szembeków z okazji 50. rocznicy śmierci ks. Szczepana Walkowskiego. Kard. Nycz otrzymał Wieruszowski Słownik Biograficzny z okazji 650-lecia powstania grodu Wieruszowa dla papieża Ojca Świętego Franciszka. Towarzystwa Historycznego im. Szembeków jest również to, by wystawa o ks. Walkowskim z krótką notą biograficzną została zorganizowana w Watykanie.

Władysław Ryszard Szeląg

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!