TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 20 Listopada 2019, 08:22
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Księga Wyjścia (12)

Księga Wyjścia (12)

Józefowe opowieści, rymem wprost z biblijnych treści Jezus znał je od kołyski, posłuchajmy zatem wszyscy

Usłyszawszy to faraon,
Dalej sprawą się nie zajął.
Żaby więc się rozmnożyły
I kraj cały zapełniły.
Przy tym, w sposób niesłychany,
Życie ludziom uprzykrzały.
By ratować państwo swoje,
Chciał faraon, aby Mojżesz,
Prosił Pana, swego Boga,
Żeby plagę żab odwołał.
- Jeśli zatem tak się stanie,
Obiecuję, że Izrael,
Będzie mógł opuścić Egipt
I nie będzie nikt go gnębił.
Wtedy rzekł faraonowi:
Powiedz, kiedy ma to zrobić?
- Choćby jutro! Jak najszybciej!
To jest przecież oczywiste!
- Tak się stanie faraonie,
Ale przez to, ty się dowiesz,
Kto tu Bogiem jest prawdziwym,
Wszechmogącym i jedynym.
Bezpowrotnie, bardzo szybko,
Żaby z twego kraju znikną.
Po czym prosił należycie,
By Bóg spełnił obietnicę.
A nazajutrz, niebywałe,
Plagi żab nie było wcale.
Lecz faraon, rzecz nie nowa,
Nie dotrzymał swego słowa.
Naród wciąż był uwięziony,
Więc Pan, tak rzekł Mojżeszowi:
Uderz laską w proch tej ziemi,
Niech w komary się zamieni.
I zamienił się w istocie,
A komarów było krocie.
Rozmnożyły się w milionach,
Dokuczały nawet w domach.
Ugryzienia i bzykania,
Były nie do wytrzymania.
Czarownicy się starali
I czarami próbowali
Oraz zaklęciami sprawić,
By komary też sprowadzić.
Z tego nic nie wychodziło,
Bo komarów ich nie było.
Rzekli więc do faraona:
Bóg Mojżesza nas pokonał.
Egiptowi, niebywale,
Ciągle grozi Boży palec.

Romcio Tomcio

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!