TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 10 Kwietnia 2020, 20:01
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Królowej swej jam wierność przysięgała

Królowej swej jam wierność przysięgała

Słowa te to początek hymnu Sodalicji Mariańskiej, której członkiem jestem od 8 grudnia 1940 roku. Był to czas wojny, okupacji naszej wiernej wielkopolskiej ziemi. 

Krotoszyn – miejsce zaprzysiężenia nas, młodzieży przez proboszcza naszej świątyni ks. Stefana Ogrodowskiego „Stok” (Celestyn Stokowski). Został aresztowany przez Niemców i zamęczony 12 lutego 1942 roku. Powołana do życia w czasie wojny idea ruchu mariańskiego wyrosła na niwie sodalicyjnej z bezgranicznej czci do Maryi, Królowej Korony Polskiej. I tak wśród walki – prześladowań działa Sodalicja Mariańska „Polskie Rycerstwo Mariańskie”. Codziennie wieczorem, gdziekolwiek byliśmy, łączyliśmy się o godz. 21. Modlitwą: Dziewiąta wieczór,  wielki zgrom w płomiennej chwili czarze. Przed Maryi złotogwiezdny tron niesiony dziennych zdarzeń plon zdrowaśki śląc wszem w darze. Młodzież sodalicyjna działała mimo zagrożeń pod nazwą „Odrodzenie”. Jej hasłem były słowa: „Cześć Maryi – czuwaj”. Dzisiaj pozostało nas niewiele – trwamy nadal na posterunku do ostatnich naszych dni. W Krotoszynie Sodalicję powołał do życia 9 maja 1926 roku ks. proboszcz Kazimierz Stankowski, gorący wielbiciel Matki Bożej i naśladowca jej cnót. Dużo można by na ten temat pisać. Nie starczyłoby słów. Smutno, że w 85. rocznicę działalności Sodalicji pozostało nas tak niewielu. Dlatego kiedy dowiedzieliśmy się o nawiedzeniu naszej Bożej Rodzicielki w naszej parafii rozpoczęło się gorączkowe przygotowanie do Jej godnego przyjęcia. A nie było to łatwe. Nasza krotoszyńska fara była w generalnym remoncie. Wszędzie krzątali się pracownicy przy nakładaniu nowej posadzki, malowaniu całej świątyni. Nabożeństwa odbywały się w niedzielę wśród „stelarzy” i wszelkich niedogodności. Z ciągłym pytaniem ,,czy zdążą?”. Mimo to rozpoczęły się przygotowania. Odbywały się Apele oparte na fragmentach dotyczących Maryi, przeważnie przy naszej pięknej grocie, którą wandale 8 września 1996 roku zdewastowali i zniszczyli. Był to dla nas szok. Odprawiono w kościele modły przepraszające i w krótkim czasie „nowa” Maryja zagościła w pięknej grocie.

I tak doczekaliśmy się przybycia naszej Matki Bożej do parafii 28 lipca 2011 roku. Maryja powitana przez tłumy wiernych zagościła w farze, pięknie odmalowanej, wykończonej. Wzruszający był moment powitania przez dzieci. Trzymały w dłoniach obrazy z Matką Bożą (haftowane, z wełny, z kolorowego papieru), które wykonały pod opieką sióstr zakonnych. Było to coś niespotykanego. Msza św. z udziałem 20 księży, którzy pochodzą z Krotoszyna. Nie da się opisać naszych przeżyć z tych pięknych chwil w obecności Matki Bożej w naszej świątyni. Naszych łez wzruszenia, naszych próśb. Ciężko było nam rozstać się z umiłowaną naszą Matka Bożą, ale czekała na Nią reszta krotoszyńskich parafii. 

„Szara” - Zbigniewa



Do nawiedzenia obrazu Matki Bożej parafia św. Jana Chrzciciela w Krotoszynie przygotowywała się kilka miesięcy naprzód, poprzez Apel jasnogórski, który odbywał się 28. dnia każdego miesiąca o godzinie 21. przez 6 miesięcy, a w każdą pierwszą sobotę miesiąca o godzinie 18. było nabożeństwo różańcowe. 

Pierwsze niedziele miesiąca przeżywane były jako niedziele maryjne. Nawet kościół był odmalowany na ten dzień, bo ks. prałat Adam Modliński bardzo o to zabiegał. Następnie misje święte, które odbywały się przez 4 dni poprzedzające nawiedzenie. Bardzo dużo par małżeńskich odnowiło swoje śluby. Byli ustawieni przez całą główną nawę.

Powitanie Obrazu Jasnogórskiego nastąpiło 28 lipca o godz. 17. na krotoszyńskim rynku, gdzie Wizerunek Matki Bożej był witany przez wielu parafian. Obraz przy pomocy strażaków został wyniesiony z samochodu i wtedy ks. biskup Stanisław Napierała, który był obecny we wszystkich parafiach Krotoszyna wraz z księdzem prałatem Adamem Modlińskim ucałowali Wizerunek Matki Bożej. Następnie Ks. Proboszcz otrzymał Ewangeliarz, z którego miała być czytana Ewangelia podczas nawiedzenia parafii. Następie trębacze odegrali uroczyste fanfary, a kiedy strażacy podnieśli Obraz zakonnik przygotowujący parafię farną do nawiedzenia mówił: Proszę Tę „co Jasnej broni Częstochowy i w Ostrej świeci bramie”, aby broniła wasze domy, gospodarstwa przed nieszczęściem ognia. Służbę waszą niech przyjmie Boża Matka ubogacająca was i cała wspólnotę parafialną łaską zgody, dobra i wzajemnego zrozumienia. Następnie uczestnicy uroczystości klęknęli i odśpiewali „O Maryjo, witam Cię”, po czym Obraz w uroczystej procesji wyruszył do kościoła niesiony przez ojców rodzin, matki i młodzież. Miasto było pięknie udekorowane chorągiewkami, kwiatami, obrazami oraz iluminacjami. Witryny sklepowe również były udekorowane, a nawet niektóre domy państwowe. Osoby prywatne przychodziły i fotografowały Obraz. Również bardo dużo małych dzieci przybyło z kwiatami i każde dziecko składało Matce Bożej kwiatki i to była bardzo piękna chwila. Następnie o godzinie 21. Apel jasnogórski, Msza św. za zmarłych o godzinie 23., na którą przynoszono znicze z imionami zmarłych oraz o godz. 24. Pasterka Maryjna, którą celebrowało około 35 księży pochodzących z Krotoszyna, jak również pracujących w tej parafii. Był również ksiądz, który 40 lat temu pracował w naszej parafii. Całą noc były przepełnione kościoły na wszystkich nabożeństwach. Młodzież dopisała, również dzieci. Następnego dnia Msza św. w intencji chorych i starszych o godz. 10., potem Msza św. dla rodziców z małymi dziećmi i matek w stanie błogosławionym oraz o godz. 15. uroczysta Msza św. pożegnalna z udziałem chóru i bardzo wielu parafian ze łzami w oczach odprowadziło Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej na rynek, gdzie Wizerunek przejęła parafian pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Wszyscy przeżyliśmy piękne dni.

Lidia Szymańska

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!