TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 16 Października 2021, 20:16
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kołyska Świętego Józefa

Kołyska Świętego Józefa

Żył w Nazarecie bogacz Sufo. Gdy urodził mu się syn, pobiegł do stolarza Józefa i poprosił, by ten zrobił dla jego pierworodnego kołyskę.

- To ma być kołyska godna króla! – powiedział Sufo i dodał, że suto Józefowi zapłaci, jeśli taka będzie. Kiedy przyszedł po odbiór zamówienia, Józef pokazał mu śliczny i zgrabny mebelek z pachnącego drewna.
Opowiedział też Sufo jak jego żona, Maryja, podpowiedziała mu, jak skonstruować kołyskę, by była wygodna także dla młodej mamy. Poza tym kołyska sama bujała się na dźwięk nuconych kołysanek. Ale Sufo był zawiedziony
- Gdzie złoto? – pytał.
- Gdzie klejnoty? To kołyska dla zwykłego dziecka, a nie dla mojego wspaniałego syna! Nie wezmę jej i nie zapłacę ci ani grosza! – zawołał i odszedł rozgniewany. Jezus, syn Maryi i Józefa był już za duży na to, by korzystać z kołyski, więc Józef pomyślał, że zaniesie ją młodej, biednej wdowie, Lizie, która właśnie urodziła chłopca. Liza początkowo nie chciała przyjąć podarunku, ale w końcu Józef ją przekonał. Wdowa powiedziała wtedy, że do końca życia będzie błogosławić Józefa za ten podarek. Jej synek spał odtąd smacznie w Józefowej kołysce, a kiedy ona nuciła mu kołysanki, kołyska sama kołysała się w ich rytm. Tymczasem synek Sufo, w złoconej i wysadzanej klejnotami kołysce ciągle płakał i źle sypiał. Była ona tak ciężka od zdobień, że z trudem się kołysała i strasznie trzeszczała przy każdym ruchu. Sufo przybiegł wtedy do Józefa, by jednak wziąć zamówioną wcześniej kołyskę.
Podarowałem ją Lizie – tłumaczył Józef.
- To ją odbierz! Zapłacę ci suto! – namawiał Sufo.
Nie chcę pieniędzy – rzekł wtedy Józef. – Błogosławieństwo ubogiej wdowy znaczy dla mnie więcej niż one!
Sufo chciał więc odkupić kołyskę od Lizy, ale ona powiedziała mu, że nigdy nie sprzeda daru, który ktoś sprezentował jej z serca. Koniec końców, ponieważ kołyska była duża, Józef, Liza i Sufo uradzili, że swobodnie zmieszczą się w niej obaj chłopcy. Sufo oddał Józefowi zapłatę za pracę, a Liza została opiekunką synka bogacza.

Aleksandra Polewska – Wianeck

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!