TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Stycznia 2020, 21:34
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kolegialność prezbiteratu

U ŹRÓDEŁ WODY ŻYCIA

Kolegialność prezbiteratu

W kulminacyjnym momencie modlitwy święceń prezbiterów zamieszczonej w „Tradycji Apostolskiej” biskup prosił dla nich o ducha łaski i rady, aby mogli pomagać w kierowaniu ludem Bożym. Prezbiter nie był określany przez przyporządkowanie biskupowi, a tym bardziej przez udział w jego kapłaństwie, lecz jako cząstka kolegium prezbiterów, pomagających w kierowaniu Kościołem. Kolegium prezbiterów widziano jako senat lub konsylium w prowadzeniu i kierowaniu ludem Bożym. Przewodniczącym tego konsylium był biskup. Ten sam dokument mówił, że gest nałożenia rąk wykonują także wszyscy prezbiterzy uczestniczący w liturgii święceń. W tym przypadku gest ten oznaczał uczestnictwo w tej samej łasce i w tej samej posłudze. Wszyscy prezbiterzy posiadają tego samego kapłańskiego ducha.
Świadectwa pierwszych wieków chrześcijaństwa potwierdzają, że kolegium prezbiteriów stanowiło solidną strukturę. Św. Ignacy z Antiochi nazywa je ciałem doradczym biskupa, jego duchową koroną, kolegium przywiązanym do biskupa jak struny do liry. Widział we wspólnocie prezbiterów zgromadzonych wokół biskupa obraz wspólnoty Apostołów zgromadzonej wokół Jezusa. Natomiast św. Cyprian wyznaje, że po przyjęciu święceń biskupich uczynił postanowienie, że nie podejmie żadnej ważnej decyzji bez konsultacji z własnym prezbiterium i ludem. Później, niestety idea kolegium prezbiterów zanikła i w zamian pojawił się obraz prezbitera jako przywódcy małej, często niezależnej wspólnoty parafialnej, eksponując przy tym jego kapłańską władzę. Relacja do biskupa nie miała więcej charakteru współodpowiedzialności, lecz stała się formą feudalnej zależności i niekwestionowanego autorytetu i władzy biskupa.
Sobór Watykański II w swoich dokumentach wraca do idei kolegialności prezbiterów. Wystarczy wspomnieć nauczanie zawarte w Konstytucji dogmatycznej o Kościele „Lumen gentium”: „Kapłani, pilni współpracownicy stanu biskupiego, jego pomoc i narzędzie, powołani do służenia ludowi Bożemu, stanowią ze swym biskupem jedno grono kapłańskie (presbyterium), poświęcając się różnym powinnościom”.    
Temat ten podejmuje także Wstęp teologiczny i pastoralny do Obrzędów święceń prezbiterów. Najpierw zachęca się, aby na święcenia prezbiteratu byli jak najliczniej zaproszeni duchowni, a zwłaszcza wszyscy prezbiterzy diecezji. Uczestniczą oni w sposób aktywny w liturgii święceń. Przede wszystkim wraz z biskupem nakładają na kandydatów ręce. Czynią to ze względu na wspólnotę i posiadanie tego samego ducha. Potem, w miarę możliwości obecni prezbiterzy witają pocałunkiem pokoju nowo wyświęconych braci na znak przyjęcia ich do prezbiteratu oraz wraz z biskupem i wyświęconymi koncelebrują liturgię Eucharystyczną. Oprócz tych istotnych elementów, jeden z prezbiterów, wyznaczony przez biskupa prosi w imieniu Kościoła o udzielenie sakramentu święceń i odpowiada na pytania dotyczące godności kandydatów. Natomiast niektórzy z obecnych prezbiterów nakładają wyświęconym przysługujące im szaty liturgiczne.
Również w modlitwie ordynacyjnej w pewnym stopniu występuje temat jednego prezbiterium. W modlitwie wstawienniczej biskup prosi Boga, aby prezbiterzy byli godnymi współpracownikami biskupów, aby razem z nimi byli wiernymi szafarzami misteriów Pańskich oraz aby złączeni razem z biskupami wypraszali miłosierdzie dla powierzonego im ludu. Temat kolegialności prezbiterów w sposób szczególny podejmuje początkowy fragment modlitwy wstawienniczej: „Niech będą godnymi współpracownikami biskupów, aby przez ich przepowiadanie i dzięki łasce Ducha Świętego słowa Ewangelii przyniosły obfity owoc w ludzkich sercach i dotarły aż na krańce ziemi”. Można zatem stwierdzić, że odnowione Obrzędy święceń prezbiteratu podjęły zagadnienie jednego prezbiterium nie tylko w części wstępnej, teologicznej, odwołując się do nauczania Soboru, ale także w znakach i modlitwach liturgicznych sakramentu święceń prezbiteratu.

ks. Dariusz Kwiatkowski

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!