TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Lutego 2020, 12:57
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kajakowy Patrol św. Franciszka

Kajakowy Patrol św. Franciszka

kajakowy patrol

Pod koniec czerwca w „Opiekunie” ukazało się zaproszenie do wzięcia udziału w spływie kajakowym rzeką Prosną. Akcja ta była częścią ogólnopolskiego projektu „Kajakowy Patrol św. Franciszka” realizowanego przez KSM Diecezji Drohiczyńskiej. Na prośbę KSM Diecezji Kaliskiej Kajakowy Patrol zawitał nad Prosnę. Oto relacja z tego wydarzenia.

Osiemnastoosobowa grupa młodzieży z naszej diecezji wzięła udział w spływie kajakowym po rzece Prośnie. 8 sierpnia po porannej Mszy św. uczestnicy wyruszyli z Chojnika do Wieruszowa, gdzie rozpoczęła się przygoda. Krótkie przeszkolenie przez ratowników, instrukcja jak nie wylądować w wodzie i „komu w drogę temu czas”. 12 kajaków popłynęło Prosną pokonując tego dnia około 9 kilometrów. Droga nie była łatwa, a kajakarze napotykali na wiele przeszkód, zawalone drzewa, elektrownie i uskoki. Jednak wszystkie udało się szczęśliwie pokonać i około godziny 17.00 kajakowy patrol dotarł do Wyszanowa – miejsca pierwszego noclegu. Tam uczestnicy rozbili namioty, a studenci ekologii Tomek i Karolina prowadzili warsztaty mające na celu uwrażliwić młodzież na sprawy ochrony środowiska. Tutaj należy wspomnieć, że spływ miał również zadanie oczyszczenia odcinku Prosny z zalegających śmieci, dlatego uczestnicy w trakcie podróży dzielnie usuwali odpady, które następnie zostały wywiezione na wysypisko między innymi przez gminę Wieruszów. W ciągu trzech dni zebrano kilkanaście worków butelek, folii, opakowań plastikowych. Drugiego dnia kajakowy patrol przepłynął ok. 15 km, ponownie usuwając wszystkie napotkane śmieci. Droga w porównaniu do pierwszego dnia była bardziej kręta i pełna przeszkód, jednak o 18.00 uczestnicy szczęśliwie dotarli na pole namiotowe. Tomek i Karolina wraz z młodzieżą przeprowadzili badanie wody pod względem występowania w niej środków chemicznych. Stwierdzono zbyt dużą ilość azotanów oraz zasadowe pH wody 7,2-7,6 (w zależności od miejsca pobrania wody). Trzeci i ostatni dzień, to czas kajakowej refleksji nad stanem środowiska oraz zapobieganiu jego degradacji. Młodzież zakończyła spływ 10 sierpnia przed Grabowem nad Prosną. Była to z pewnością wspaniała przygoda, pełna wrażeń. Kajakowy patrol działa od 2010 roku i można go spotkać na rzekach całego kraju, dlatego mamy nadzieję, że jeszcze nie jeden raz zagości w naszej diecezji. Specjalne podziękowania za organizację wyprawy należą się ks. Krzysztofowi, który ściągnął kajakowy patrol na Prosnę, ratownikom – Michałowi i Marcinowi za zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom, Karolinie i Tomkowi za propagowanie postaw proekologicznych oraz kierowcy busa – Bartkowi za bezpieczny transport sprzętu i prowadzenie kuchni polowej.

Marek Konieczny 



Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w tym spływie. Poznałam wielu interesujących ludzi oraz spędziłam miło czas. Cieszę się również, że mogłam pomóc w częściowym oczyszczeniu rzeki Prosny ze zbędnych zanieczyszczeń. Na pochwałę zasługują również organizatorzy, którzy dbali o wyżywienie, bezpieczeństwo uczestników oraz przybliżali nam wiedzę na temat środowiska. Każdy dzień był zorganizowany tak, że nie sposób było się nudzić. Mimo wielu przeszkód, utrudnień i zmęczenia wysiadałam z kajaka zadowolona i dumna ze swoich dokonań. Była to niesamowita przygoda, którą z miłą chęcią chciałabym powtórzyć. Myślę, że inni uczestnicy również podzielają moje zdanie na ten temat.

Justyna

 

Nasz spływ przebiegł bardzo dobrze. Na pewno złożyły się na to: dobra pogoda i poświęcenie włożone w jego przygotowanie, zarówno od strony technicznej, jak i duchowej. Myślę, że każdy oczekiwał od tego spływu czegoś innego, każdy z nas płynął w innym celu, mimo narzuconego zadania. Właśnie ta różnorodność była istotą całego spływu. Nauczył nas on szacunku dla innych i współpracy. Każda chwila spędzona wspólnie przez uczestników przynosiła i będzie przynosić efekty jeszcze długo. Jedne widoczne gołym okiem, drugie bardziej subtelne. Nie można zapomnieć o pracy włożonej przez ratowników, kierowców i organizatorów. Gdyby nie ona, nasze dobre chęci nie zostały by wykorzystane. Nad całą naszą grupą czuwał ksiądz Duchnowski, swoją wyrozumiałością i cierpliwością zadziwiając wszystkich. Myślę że spływ osiągnął swój cel, a włożona praca wydała stukrotny plon.

Piotr

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!