TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 01 Grudnia 2020, 09:13
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Józefie najsprawiedliwszy

Józefie najsprawiedliwszy

Z Biblii wiemy, że sprawiedliwi odznaczali się żarliwą modlitwą, dobrocią, uczynkami miłosierdzia, wiernym zachowywaniem Bożych przykazań, a przede wszystkim żywą i głęboką wiarą. Taki właśnie był św. Józef, w nim odnajdziemy wszystkie te przymioty.

Kontynuujemy naszą refleksję nad Litanią do Świętego Józefa. Warto przypomnieć, że w poprzednich artykułach rozważyliśmy najpierw tytuły, które osadzają św. Józefa w tradycji starotestamentalnej (Przesławny Potomku Dawida, Światło Patriarchów), następnie dwa wezwania, które określały relację Józefa wobec Maryi (Oblubieńcze Bogarodzicy, Przeczysty Stróżu Dziewicy) i kolejne dwa dotyczące roli wobec Jezusa (Żywicielu Syna Bożego, Troskliwy Obrońco Chrystusa) i wreszcie wieńczące je wezwanie: Głowo Świętej Rodziny. Dzisiaj przechodzimy do grupy sześciu wezwań, które charakteryzują nam najważniejsze cnoty, czy też cechy Świętego Józefa. Pierwszą z nich jest oczywiście sprawiedliwość.
Sprawiedliwy w Biblii
Nie może być inaczej, ponieważ ewangelista Mateusz, charakteryzując duchową sylwetkę św. Józefa posłużył się właśnie przymiotnikiem „sprawiedliwy” i nie ma w tym żadnego przypadku, ponieważ jest to jedno z kluczowych pojęć biblijnych, służących do ukazania przede wszystkim postawy Boga względem swego ludu. Z drugiej jednak strony w tym pojęciu zawierają się wszystkie elementy postawy, jaką powinien odznaczać się człowiek, który odpowiada na objawiające się miłosierdzie Boga. W księgach Starego i Nowego Testamentu wielokrotnie jest mowa o tym, że „Bóg jest sprawiedliwy i kocha sprawiedliwość” (Ps 11, 7)
Jak wyżej wspomniano, atrybut sprawiedliwości odnosi się przede wszystkim do Boga, a także do zapowiadanego Mesjasza, co potwierdza choćby mowa św. Szczepana w Dziejach Apostolskich (7, 52), który zarzuca swoim oprawcom, że „pozabijali nawet tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego”. O Jezusie jako sprawiedliwym Boga piszą św. Jan, św. Łukasz, a prawdę tę wyznają nawet poganie, jak Piłat i jego żona czy setnik pod krzyżem. Natomiast sam Jezus nazywa sprawiedliwym Ojca w niebie, a także tych, którzy szczerym sercem szukają królestwa Bożego, którego sprawiedliwość jest jednym z głównych atrybutów obok pokoju i radości w Duchu Świętym. Kto w Biblii był uznany za sprawiedliwego? Za pierwszego sprawiedliwego sam Jezus uznał Abla, który z racji swej wiary złożył Bogu ofiarę cenniejszą od Kaina. Dalej sprawiedliwym był Abraham ze względu na swoją wiarę i przyjaźń wobec grzesznych ludzi i modlitwę za nich, a także Noe i Lot. W Nowym Testamencie też mamy ludzi sprawiedliwych: Elżbieta i Zachariasz, rodzice św. Jana Chrzciciela (Łk 1, 6), Symeon i Anna (Łk 2, 25), Józef z Arymatei, członek Wysokiej Rady (Łk 23, 50), setnik Korneliusz z Dziejów Apostolskich (10, 22) i inni. Czym się oni odznaczali? Jak możemy wywnioskować z opisów ewangelicznych żarliwą modlitwą, pobożnością, dobrocią, uczynkami miłosierdzia, wiernym zachowywaniem Bożych przykazań, a nade wszystko żywą i głęboką wiarą. Można więc spokojnie założyć, że skoro ewangelista Mateusz tylko tym jednym określeniem nazywa Józefa, to można w nim odnaleźć wszystkie przymioty biblijnych postaci określanych mianem sprawiedliwych, a zwłaszcza wiarę objawiającą się w absolutnym posłuszeństwie wobec objawionej sobie woli Bożej.
Sprawiedliwość Józefa
W tym miejscu naszych rozważań warto zwrócić uwagę na fakt, że przedstawiając Józefa jako „sprawiedliwego”, św. Mateusz odnosi to do okoliczności, w której nie chodziło o proste wypełnienie prawa. Wiadomo przecież, że prawo upoważniało Józefa a nawet zmuszało do publicznego oskarżenia narzeczonej. Lecz będąc sprawiedliwym, Józef uważał, że nie może publicznie oskarżać Maryi, gdyż uważał ją za niewinną, pomimo że pozory przemawiały przeciw niej. Z drugiej strony nie przyznawał sobie prawa do tego, by móc ją wziąć do swego domu jako swoją żonę, ponieważ miała ona mieć Dziecko, które nie było jego dzieckiem. Sprawiedliwość Józefa polegała więc nie na prostym wykonaniu przepisów prawnych, lecz na głębokim poszanowaniu praw i dobrej sławy drugiego człowieka. A może na czymś jeszcze większym.
O. Augustyn Pelanowski przedstawia bardzo ciekawą teorię odnośnie zdania z Ewangelii, które mówi, że Józef zamierzał oddalić Maryję potajemnie. Paulin zastanawia się nad znaczeniem czasownika apolyein, który na język polski został przetłumaczony jako „oddalić”. Jak pisze, rzeczywiście pojawia się on w tekstach w kontekście rozwodów, „ale Józef nie mógł oddalić żony, skoro jeszcze z nią nie zamieszkał. Jednak gdy śledzi się ten czasownik w innych miejscach Biblii, zawiera on w sobie również skojarzenie ze stworzeniem komuś przestrzeni wolności w wyniku okazania mu miłosierdzia”. To by oznaczało, że Józef pragnął stworzyć dla Maryi zupełnie nowy sposób życia, aby dać jej możliwość poświęcenia się Dziecku, bez ryzyka oskarżania jej o cudzołóstwo. Nie wiemy jak on to sobie wyobrażał, bo ostatecznie zainterweniował Bóg, który dał mu nakaz, przykazanie niezapisane w żadnym prawie, by zaopiekował się Matką i jej Dzieckiem. I Józef to oczywiście wykonał, bo na tym polega bycie sprawiedliwym. Przypomnijmy piękne słowa cytowanego już ojca Pelanowskiego, który tak opisuje naturę cadyka, czyli sprawiedliwego: „Cadyk ufa Bogu bez zastrzeżeń. Jeśli Bóg cokolwiek mówi, to nie ma dyskusji, On wie najlepiej. Józef jest wypełniającym Prawo Mojżesza co do litery i co do Ducha. Najważniejszą troską cadyka jest domyślić się, czego pragnie Bóg i to spełnić, nawet jeśli Bóg nie śmiał tego wprost wyrazić w swej delikatności. Jego (cadyka) pasją jest odkrywanie tego, czego Bóg chce. Nocą cierpienia jest dla niego czas, gdy nie wie, czego Bóg chce i trwa w ciemnościach, dopóki się nie dowie, co jest jego wolą. Odkrycie woli Boga staje się przebudzeniem. Józef cierpi, bo nie wie, co uczynić i jaka jest wola Boga. W momencie objawienia mu przez anioła Bożej woli, bezdyskusyjnie ją wypełnia, budząc się ze snu”. To bezdyskusyjne posłuszeństwo Józef będzie okazywał za każdym razem, kiedy Bóg mu objawi swoją wolę: najpierw by przyjął do swego domu Maryję, brzemienną z Ducha Świętego (por. Mt 1, 24-25), potem by uchodził pośrodku nocy do Egiptu i tam pozostał do czasu (por. Mt 2, 14), a wreszcie by powrócił do rodzinnego Nazaretu (por. Mt 2, 21).
Codzienne posłuszeństwo Prawu
Oczywiście sprawiedliwość Józefa objawia się nie tylko w nadzwyczajnych sytuacjach, kiedy potrzebne są interwencje Boga i posłuszeństwo ze strony Opiekuna Świętej Rodziny, ale również w codziennym przestrzeganiu Prawa Mojżeszowego, które m.in. nakazywało obrzezanie dziecka płci męskiej ósmego dnia po jego urodzeniu i, jeżeli było ono pierworodne, ofiarowanie go Bogu, rytualne oczyszczenie małżonki po porodzie, jak również odbywanie dorocznych pielgrzymek do Jerozolimy na święto Paschy.
Jak zauważa ks. Marek Chmielewski, „wydarzenia te relacjonuje nie św. Mateusz, który sam będąc Żydem swoją Ewangelię adresuje do ludzi żyjących na co dzień Prawem Mojżeszowym, ale św. Łukasz, wykształcony lekarz. Być może wynika to z faktu, że ten ostatni miał dostęp do informacji z lat dziecięcych Jezusa pozyskanych od samej Maryi, natomiast dla św. Mateusza i adresatów jego Ewangelii określenie Józefa „sprawiedliwym” czyniło oczywistym, że gorliwie spełniał on wszystkie praktyki religijne. Jakkolwiek by było, św. Łukasz w jednym ciągu dokładnie opisuje wypełnienie przez Świętą Rodzinę przepisanych Prawem praktyk religijnych (...) Wprawdzie autor Ewangelii Dzieciństwa opisując religijne praktyki Świętej Rodziny nie wymienia z imienia Józefa, to jednak wiadomo, że był to przede wszystkim obowiązek głowy rodziny. Ponadto Ewangelista zawsze posługuje się liczbą mnogą mając na myśli Rodziców Jezusa. Toteż całkowicie bezzasadną byłaby spekulacja, że Józef spełniał te praktyki jedynie za namową pobożnej Maryi, a nie z potrzeby swego serca. Że tak nie było zaświadcza gorliwość Józefa odnośnie do udziału w spisie ludności. Pomimo bliskiego już czasu rozwiązania, udał się z Maryją do Betlejem, aby poprzez spis ludności potwierdzić przynależność do dynastii Dawida, a tym samym wiernie wypełnić proroctwo, że Mesjasz będzie z rodu Dawida”.
Pora na podsumowanie naszych dzisiejszych rozważań. Nawet pobieżna analiza biblijnego znaczenia słowa „sprawiedliwy” odsyła nas najpierw do samego Boga, który jest sprawiedliwy i kocha sprawiedliwość, a więc św. Józef, który był cieniem Ojca niebieskiego, musiał być odbiciem Boga przede wszystkim w tej materii. I od samego początku swojego pojawienia się na kartach Ewangelii staje się wzorem żywej i głębokiej wiary, pobożności, dobroci i wiernego zachowywania Bożych przykazań, co wszystko razem składa się na obraz człowieka sprawiedliwego. Co ważne dla nas, Józef robi to zarówno w sytuacjach codziennych, jak i nadzwyczajnych. Zwykle ludzie na co dzień sprawują się jako tako, ale nie mają w sobie sił na heroizm, albo też znamy takich, którzy żyją byle jak, ale „od święta” potrafią się zdobyć na wielki gest. Józef natomiast potrafił i jedno, i drugie. To właśnie ta postawa szukania zawsze woli Bożej i chęć spełnienia jej nie tylko bezwarunkowo, ale spełnienia jej jak najpiękniej, wyróżnia go pośród wszystkich ludzi. Jego sprawiedliwość wyraża się również w fakcie, że chęć pełnienia woli Bożej nie czyni go bezwzględnym wobec innych ludzi. Ma w sobie tę delikatność, czy też jak pisze J. Galot SI, „całkowitą przejrzystość duszy. Nie było w nim wcale komplikacji wzbudzanych przez miłość własną, która nawet przy dobrym postępowaniu domaga się i szuka zadowolenia z siebie”.
Jeśli więc chcemy być sprawiedliwi na wzór Świętego Józefa musimy pamiętać, że podstawowym warunkiem jest wzorowanie się na sprawiedliwości Boga, która jest nierozłączna z Jego miłością i miłosierdziem. Musimy pamiętać, że nie da się być sprawiedliwym bez „zakochania się” w woli Bożej i pełnienia jej bezwarunkowo ale z miłością i szacunkiem dla innych.

Andrzej Antoni Klimek

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!