TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 10 Kwietnia 2020, 20:23
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Jeszcze raz!

Jeszcze raz!

Był koniec września 2008 roku, późny niedzielny wieczór. Siedziałam na kanapie, która przez bliżej nieokreślony okres wynajmu miała stać się moim łóżkiem. Wokół w walizkach, kartonach i skrzynkach stał mój ówczesny dobytek. Rodzice zostawili mnie z tym, wsiedli w samochód i pojechali do domu. W momencie, kiedy tak siedziałam i myślałam, byli pewnie już w połowie drogi…

Wtedy obleciał mnie strach. Byłam kompletnie sama w obcym mieście, nikogo nie znałam, nie wiedziałam czy utrzymam się na studiach i czy dam radę? Następnego dnia wszystko zaczęło się rozkręcać. Nowi ludzie, poznawanie krok po kroku nowego miasta, które w ciągu trzech lat (przy dobrych lotach) miało być moim drugim domem. 

Kilka nowych znajomości, przyjaźnie – jedne przetrwały, drugie rozleciały się z hukiem w trakcie, miłość, przygody, zachwyty i walka. Kilkakrotna zmiana mieszkania, zmiana planów. Dziś wszystko mam ustalone w głowie, pewność siebie w odpowiedniej dawce, odwagę i przekonanie, że niczego nie żałuję. Stresy, porażki i sukcesy, picie naważonego piwa, nawet jeśli trzeba się doprowadzić do stanu nieważkości… Nauczyłam się nie tylko tego, o czym świadczą moje oceny w indeksie, ale przede wszystkim samodzielności. Niektóre momenty okupione były gorzkimi łzami, ale jeśli miałabym przeżyć to jeszcze raz, nie wahałabym się ani chwili. 

Przeżyłam cudowny okres życia. Wyobrażałam go sobie inaczej, ale… jest lepszy niż myślałam.

Kasia Smolińska
jocasia@poczta.fm

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!