TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Lutego 2020, 12:22
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Jaś, Małgosia i słodkie niebezpieczeństwa

BAŚNIE PISANE ANIELSKIM PIÓREM

Okazuje się, że w niebie mieszka bardzo wielu bajkopisarzy. Nie tylko tych wielkich i sławnych, ale także całkiem zapomnianych. Wieczorami, siadają przy biurkach o blatach z prawdziwego szafiru i przy świetle gwiazd piszą swoje bajki od nowa. Już nie gęsimi, ale anielskimi piórami. Później, kartkę z całkiem nową wersją starej bajki, składają w samolocik i rzucają w dół w kierunku Ziemi. Dziwnym trafem wiele z nich ląduje przed redakcją „Opiekuna”…

 

Jaś, Małgosia i słodkie niebezpieczeństwa

Jak zapewne pamiętacie, Jaś i Małgosia byli rodzeństwem, a ich rodzice byli bardzo biedni – napisali Bracia Grimm w znalezionym kilka dni temu pod drzwiami redakcji, złożonym w samolocik, liście. – Pewnego dnia, kiedy w ich domu nie było już nawet okruszynki chleba, Jaś i Małgosia postanowili zrobić rodzicom niespodziankę i pójść do lasu, by nazbierać leśnych owoców. Poziomki, maliny, jagody i jeżyny nie dawały oczywiście tyle siły, co dobry obiadek, ale kiedy w domu nie było już nawet małego okruszka chleba, posiłek z leśnych owoców wydawał się dzieciom prawdziwą ucztą. Dzieci miały wspaniały pomysł, a ich koszyczki szybko zapełniły się leśnymi łakociami. Niestety, kiedy chcieli wracać do domu odkryli, że zgubiły drogę. Poszli tak głęboko w las, że nie wiedzieli którędy wracać. Ruszyli jednak przed siebie, wierząc, że zaraz odnajdą znajomy stary dąb, który rósł blisko ich wioski. Tymczasem wyrósł przed nimi niezwykły domek z pachnącego piernika, cały udekorowany piernikowymi, lukrowanymi figurkami. Byli głodni, a poza tym uwielbiali słodycze, więc gdy właścicielka domku, Baba Jaga zaprosiła ich do środka i zaczęła karmić piernikami, byli zachwyceni. Nie wiedzieli, że Baba Jaga zamknie ich zaraz w klatce i będzie tuczyć ciastkami po to, by potem mogła ich sama zjeść. Jak tuczone gęsi. Widzieli oczywiście, że Baba Jaga wygląda jak ktoś zły, ale te pierniczki były tak kuszące… Taką Babą Jagą, moi drodzy, jest też Diabeł. Kiedy kusi nas do popełnienia grzechu, nie szepcze nam przecież do ucha, że grzech jest zły i wstrętny jak spleśniały szpinak. Zawsze mówi, że jest słodki jak pierniczek. Albo, że nie jest aż taki zły jak myślimy. A potem łapie nas w pułapkę, jak Baba Jaga Jasia i Małgosię. Pamiętajcie więc, że grzech może wyglądać jak słodki pierniczek, ale zawsze jest to zatruty pierniczek. Więc nie dajcie się nabrać Złemu Duchowi.

 

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!