TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 16 Lipca 2020, 05:33
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Ja, Karol Wojtyła oddaję się

Ja, Karol Wojtyła oddaję się

„Ja, Karol Wojtyła oddaję się i poświęcam Najśw. Sercu Jezusa Chrystusa moją osobę i me życie, moje sprawy, trudy i cierpienia, nie chcąc odtąd używać żadnej cząstki mego jestestwa, jeno
aby czcić, miłować i wielbić to Serce” - o tym osobistym akcie dowiedzieliśmy się dopiero po śmierci Jana Pawła II. Ojciec Święty nosił go zawsze przy sobie w niewielkim relikwiarzu.

Karol Wojtyła urodził się 100 lat temu, 18 maja w Wadowicach. Na chrzcie otrzymał także drugie imię Józef, o którym mało pamiętamy. Natomiast każdy wie, że po wyborze na papieża zdecydował, że jego dewizą staną się słowa: Totus Tuus (Cały Twój). Były one już jego zawołaniem biskupim w czasach krakowskich. Słowa te pochodzą z modlitwy z „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwika Marii Grignion de Montfort, która brzmiała: Totus Tuus ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor Tuum, Maria (Jestem cały Twój i wszystko, co moje, do Ciebie należy. Przyjmuję Ciebie całym sobą. Daj mi Swoje serce, Maryjo). Jan Paweł II powierzył swoje życie Maryi, ale nie tylko. Niedawno dowiedziałam się o jego osobistym akcie poświęcenia Najświętszemu Serca Jezusa. Papież codziennie odmawiał również Litanię do Serca Jezusa, a co pierwszy piątek Akt oddania Najświętszemu Sercu Jezusa.

Obieram za Opiekuna życia
Akt osobistego ofiarowania napisany przez Ojca Świętego można zobaczyć na fotografii na portalu Dzieła Osobistego Poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu Sekretariatu Generalnego Archidiecezji Krakowskiej. Został on tam zamieszczony dzięki uprzejmości ks. kard. Stanisława Dziwisza. Dokument nigdy wcześniej nie był publikowany, wspominano tylko o nim. Na zdjęciu zobaczymy spisany na kartkach akt, ale bez jego przedostatniej część, która jest bardzo zniszczona i nie nadaje się do pokazania.
Ten napisany odręcznie akt ofiarowania Karol Wojtyła nosił zawsze przy sobie przez większość swojego życia aż do śmierci. Umieścił go złożony w niewielkim relikwiarzu św. Teresy od Dzieciątka Jezus, w którym widać maleńki kawałek drugiej trumny Świętej z Lisieux. Skąd Jan Paweł II miał ten relikwiarz? Nie wiadomo. Nikt nie wie też kiedy na karteczkach spisał Akt osobistego oddania Najświętszemu Sercu Jezusa. Może było to jeszcze przed tym, zanim zdecydował się w czasie II wojny światowej w 1942 roku wstąpić do tajnego krakowskiego Metropolitarnego Seminarium Duchownego? Napisał w nim słowa, które wypełniał w swoim życiu: „Ja, Karol Wojtyła oddaję i poświęcam Najświętszemu Sercu Pana naszego Jezusa Chrystusa moją osobę i moje życie, moje uczynki, troski i cierpienia, nie chcąc odtąd używać żadnej cząstki mego jestestwa, jeno aby czcić, miłować i wielbić to Serce. Mam niezłomną wolę całkowicie należeć do Niego i czynić wszystko z miłości ku Niemu, wyrzekając się z całego serca tego wszystkiego co by Mu się mogło nie podobać. Obieram więc Ciebie, Najświętsze Serce, za jedyny przedmiot mojej miłości, za Opiekuna mojego życia, za rękojmię mojego zbawienia, za lekarstwo na moje ułomności i niestałość, za naprawienie wszystkich błędów mojego życia i zapewne schronienie w godzinę mej śmierci. Bądź więc, o Serce pełne dobroci, moim przebaczeniem wobec Boga Ojca i odwróć ode mnie strzały Jego sprawiedliwego gniewu. O Serce pełne miłości, w Tobie pokładam całą ufność, gdyż wszystkiego się obawiam po mojej słabości i złości, natomiast – spodziewam się wszystkiego po Twej dobroci. Zniszcz więc we mnie wszystko, cokolwiek może Ci się nie podobać albo sprzeciwiać. Niech Boska Twa miłość tak głęboko wniknie w me serce, bym nigdy nie mógł zapomnieć o Tobie, ani się od Ciebie odłączyć. Błagam Cię przez nieskończoną Twą dobroć, niech imię moje będzie zapisane w Tobie, gdyż pragnę by całym mym szczęściem i najwyższą mą chwałą było żyć i umierać jak Twój wierny sługa. Amen. Wszystko dla Ciebie Najsłodsze Serce Jezusa”.

Tajemnica Serca przemawiała do mnie
Jak podkreśla w jednym ze swoich artykułów dyrektor krajowy Arcybractwa Straży Honorowej NSPJ ks. Józef Gaweł SCJ, Jan Paweł II zajmuje wyjątkowe miejsce wśród papieży oddanych krzewieniu kultu Bożego Serca. Od młodości formowany był w atmosferze nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa. Jako arcybiskup krakowski i kardynał podkreślał, że to nabożeństwo ma dwie ojczyzny. Pierwszą z nich jest Francja ze św. Małgorzatą Marią Alacoque, której Pan Jezus objawił swoje Najświętsze Serce i przekazał 12 obietnic dla ludzi, którzy będą Je czcić. Drugą natomiast jest Polska, która jeszcze w czasie zaborów została poświęcona Najświętszemu Sercu. Było to 16 czerwca 1875 roku na krakowskim Rynku. W liście pasterskim na 200 - lecie ustanowienia święta Serca Jezusowego abp Wojtyła pisał: „Nabożeństwo to posiada wpływ uszlachetniający na poszczególne dusze. I dlatego też tak szeroko rozpowszechniła się praktyka poświęcenia Najświętszemu Sercu - poświęcenia osobistego, poświęcenia rodzin, a także całych społeczności: parafii, diecezji, narodów. W ten sposób Serce Jezusa nieustannie pracuje nad sercami naszymi”.
Potem już jako papież w czasie jednej z audiencji w Watykanie powiedział: „Tajemnica Chrystusowego Serca przemawiała do mnie od młodych lat”. Nic więc dziwnego, że w liście do ks. kard. Franciszka Macharskiego, ówczesnego arcybiskupa krakowskiego, w 2000 roku Jan Paweł II napisał: „Myślami wracam do tej pięknej bazyliki (NSPJ w Krakowie), którą wielokrotnie nawiedzałem w czasie mojej pasterskiej posługi w Krakowie. Dziś nawiedzam ją duchowo i pragnę wraz z polskimi rodzinami, z przedstawicielami wielu parafii pw. Serca Bożego oraz licznie zgromadzonym ludem Bożym uwielbić tajemnicę miłości Boga objawioną światu w tym Sercu. Serce Chrystusa przebite na krzyżu włócznią żołnierza jest nieustannie otwarte dla ludzi. (…) Z Bożego Serca, tego „źródła życia i świętości”, czerpiemy nieprzerwanie siłę do budowania w nas samych i w świecie cywilizacji prawdy i miłości (…). Prośmy gorąco Serce Boże, „w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności”, aby było Ono natchnieniem i światłem dla ludzkości wchodzącej w trzecie tysiąclecie”.


Zakorzeniony w Eucharystii
Natomiast w 100-lecie poświęcenia ludzkości Najświętszemu Sercu Pana Jezusa przez papieża Leona XIII, które miało miejsce w 1899 roku, Jan Paweł II napisał specjalne orędzie. Papież przekazał w nim słowa zachęty tym, którzy w Kościele nadal praktykują, pogłębiają i krzewią kult Serca Chrystusa, posługując się językiem i formami dostosowanymi do naszych czasów, tak aby móc go przekazać następnym pokoleniom. W orędziu zauważył też między innymi zakorzenienie kultu Najświętszego Serca Jezusa w Eucharystii. „Cały kult Serca Jezusa we wszystkich swoich przejawach jest głęboko eucharystyczny; wyraża się w pobożnych ćwiczeniach, które pobudzają wiernych do życia w harmonii z Chrystusem «cichym i pokornym sercem» (por. Mt 11, 29), i pogłębia się przez adorację. Kult ten jest zakorzeniony i znajduje swoje zwieńczenie we Mszy św., zwłaszcza niedzielnej, podczas której serca wiernych, zgromadzonych w braterskiej i radosnej wspólnocie, słuchają słowa Bożego, uczą się składać wraz z Chrystusem ofiarę z siebie i z całego życia (Sacrosanctum Concilium, 48), karmią się przy paschalnym stole Ciałem i Krwią Odkupiciela, a mając w pełni udział w miłości pulsującej w Jego Sercu starają się być coraz bardziej głosicielami Ewangelii oraz świadkami solidarności i nadziei” - napisał Ojciec Święty.
Jan Paweł II wiedział również, że „W Sercu Chrystusa miłość Boża wychodzi naprzeciw całej ludzkości. (…) Często bowiem człowiek współczesny czuje się zagubiony, rozdarty. Serce Chrystusa jest siedzibą powszechnej komunii z Bogiem Ojcem, jest siedzibą Ducha Świętego. Aby poznać Boga, trzeba nam znać Jezusa i żyć w harmonii z Jego Sercem, jak On miłując Boga i bliźniego” (Rzym, 8 czerwca 1994 r.).


Przyjdź królestwo Twoje!
Na koniec przypomnę jeszcze, że obecny rok jest pod szczególnym znakiem Serca Jezusa nie tylko ze względu na Jego związek z św. Janem Pawłem II. Bowiem właśnie w tym roku przypada 100. rocznica kanonizacji wspomnianej już św. Małgorzaty Marii Alacoque i 100. rocznica zawierzenia naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Jezusa przez Prymasa ks. kard. Edmund Dalbora. Miało to miejsce 27 lipca 1920 roku na Jasnej Górze w czasie wojny polsko-bolszewickiej, kiedy wydawało się, że wojska radzieckie zdobędą Warszawę. Tego samego dnia biskupi polscy oddali nasz naród również Matce Bożej i obrali ją ponownie za Królową Polski. I Polacy pokonali bolszewików. Rok później ten akt zawierzenia został odnowiony przez cały Episkopat, podczas uroczystości z udziałem tysięcy wiernych w krakowskiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Nawiązując do wcześniejszych aktów oddania Polski Sercu Jezusa przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki 3 maja tego roku na Jasnej Górze złożył nowy Akt zawierzenia Polski Najświętszemu Sercu Jezusa przez wstawiennictwo Królowej Polski. Odbyło się to w duchowej łączności z sanktuarium Matki Bożej w Fatimie, ponieważ wcześniej abp Gądecki poprosił kard. Manuela José Macário do Nascimento Clemente, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Portugalii, aby włączył Kościół w Polsce w Akt zawierzenia, którego dokonał w sanktuarium w Fatimie 25 marca w uroczystość Zwiastowania Pańskiego. I tak przed obliczem Pani Jasnogórskiej Przewodniczący KEP wypowiedział słowa prośby: „Uproś nam wszystkim obiecanego Ducha Świętego, aby ponownie zstąpił i odnowił oblicze tej Ziemi. Najświętsze Serce Jezusa, przyjdź królestwo Twoje! Maryjo, Królowo Polski, módl się za nami”. 

Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!