TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 11 Lipca 2020, 15:16
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Eksperyment na człowieku

Eksperyment na człowieku

Ostrów Wielkopolski. W Domu katolickim przy ostrowskiej konkatedrze ks. prof. Pawel Bortkiewicz wygłosił wykład na temat gender jako złowieszczym eksperymencie przeprowadzanym na człowieku i społeczeństwie. Spotkanie 4 kwietnia zorganizował klub „Polonia Christiana”.
Gościem spotkania był ks. prof. Bortkiewicz, profesor nauk teologicznych specjalizujący się w zakresie teologii moralnej. Ks. Profesor nawiązując do sytuacji w Polsce, w związku z tematyką gender przedstawił przede wszystkim problem edukacji seksualnej. Wyjaśnił, że niektórzy mówią o gender to płeć kulturowa. - Ale jest to pojęcie absurdalne. Płeć kulturowa - to tak jakby była płeć historyczna, geograficzna. Najwyżej możemy mówić o kulturowym przeżywaniu czy rozumieniu płci, o historycznych uwarunkowaniach rozumienia płciowości, czy o geograficznych aspektach rozumienia płciowości. Pojęcie płci kulturowej jest absurdalne, ale ma ono w strategii genderowej pewien sens. Bo skoro nie wiemy o co chodzi, nie wiemy jak z tą rzeczywistością walczyć – powiedział Ks. Profesor i dlatego zamiast definiować pojęcie gender przedstawił historię jego początków. - Początki są pouczające, bo sami genderyści nie przyznają się do nich – wyjaśnił ks. prof. Bortkiewicz.
Początki gender sięgają lat 50., 60. XX wieku i są rzeczywistością, która dzisiaj jest realizowana w skali społecznej. - Pojęcie gender pojawiło się w 1955 roku w seksuologii i psychologii. Występowało jako słowo gramatyczne oznaczające rodzaj męski, żeński. Natomiast w seksuologii i psychologii pojawiło się jako pojęcie przeciwstawne pojęciu seks. Niejaki Jon Money, seksuolog nowozelandzki zaczął głosić teorię iż istnieją dwa rodzaje płci – płeć biologiczna, czyli seks i płeć kulturowa, czyli gender. Twierdził, że do drugiego roku życia można człowiekowi w sposób zupełnie dowolny zmienić płeć biologiczną pod wpływem czynników kulturowych – mówił ks. prof. Bortkiewicz. W 1960 roku w Kanadzie urodzili się bliźniacy Bruce i Brian Reimer i poddano ich obrzezaniu. Ta operacja laserowa spowodowała spalenie penisa u Bruca. Rodzice po obejrzeniu w telewizji wypowiedzi dra Money`a, że płeć można zmieniać bez problemu, zwrócili się do niego i Money przeprowadził na chłopcach eksperyment. - Bruce zmienia imię na Brenda, a po drugie przechodzi operację chirurgiczno-kosmetyczną polegającą na usunięciu narządów męskich i wytworzeniu narządów żeńskich. Zostaje ubrany w sukienkę, posłany do środowiska dziewcząt, by bawić się lalkami – opowiadał Ks. Profesor. - Tutaj pojawia przeskok do współczesności. Czy państwo pamiętają sprzed kilku lat pierwsze sygnały o gender? To jest skan z roku 2013, kiedy w 86 przedszkolach na terenie Polski zaczęto realizować tzw. przedszkola równościowe. Przedszkola, w których bawiono się w taką powiedzmy zamianę ról płciowych, że Ala była chłopcem, a Jaś był dziewczynką - opowiadał ks. Bortkiewicz. - To jest wdrażanie pierwszego elementu eksperymentu Money’ a – zauważył. Drugi element eksperymentu był bardziej drastyczny. - Money nakazywał obu chłopcom porównywanie swoich narządów płciowych. Wymuszał na nich masturbacje i kazał im porównywać swoje narządy płciowe ze zdjęciami dorosłych kobiet i mężczyzn przy aktach kopulacyjnych. To trwało do 12 roku życia chłopców. Teraz zróbmy przeskok do współczesności. To są standardy edukacji seksualnej WHO – mówił pokazując na ekranie prezentację. - W świetle tych standardów dzieci powinny być poddane edukacji seksualnej już przed czwartym rokiem życia. Między 9 a 12 rokiem życia dziecko powinno nauczyć się „skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne w przyszłości” oraz „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenie seksualne”. Między 12 a 15 rokiem życia dziecko powinno samodzielnie umieć zaopatrywać się w antykoncepcję. Powyżej 15 roku życia można dziecku dodatkowo wpoić „krytyczne podejście do norm kulturowych, religijnych w odniesieniu do ciąży, rodzicielstwa, itp.” Na każdym etapie rozwoju edukacji seksualnej w świetle standardów WHO od zerowego roku życia niezbywalnym elementem edukacji seksualnej jest masturbacja. Tu mamy przeskok od eksperymentów Money’a do praktyk, które są w tym momencie wdrażane – mówił ks. prof. Bortkiewicz. W wieku 12 lat Bruce Brenda Reimer stwierdził, że nie może znieść dramatu życia. Rodzice zmienili terapeutę, który nakazał przywrócenie mu pierwotnej tożsamości. Znowu przeszedł on operację i stał się chłopcem. Kiedy ożenił się wydawało się, że sytuacja została ustabilizowana. - Jednak w 2004 roku Bruce Brenda David Reimer popełnił samobójstwo. Jego matka jednoznacznie stwierdziła, że obwinia za śmierć syna eksperymentatora, który przez 12 lat wywierał wpływ na jego psychikę – kontynuował Ks. Profesor. - To jest historia założycielska ruchu gender – zauważył ks. prof. Borkiewicz. Przedstawił również fragmenty podręczników, które używane są w edukacji seksualnej dzieci w Niemczech i Polsce. - W Niemczech uczy się dzieci tolerancji dla wszystkich praktyk seksualnych, dla lesbijek, gejów, osób biseksualnych, itd. Podręczniki pisane są przez autorów spod znaku LGBT + - powiedział i przedstawił jak ukazywana jest rodzina w podręcznikach dla dzieci w Niemczech. - Cytuję: „Czasami można mieć tatę, który kiedyś był mamą, a czasami można mieć mamę, która kiedyś była tatą. Można mieć gejowskich ojców albo lesbijskie matki, wszystko jedno z kim się jest spokrewnionym, ważne, że członkowie rodziny się lubią i chcą być razem rodziną. Marian wyjaśnia: moja mama Loris pochodzi z Danii i tam pobrała od jednego miłego gościa spermę. Ja wtedy urosłem w jej brzuchu. W Niemczech zaadoptowała mnie potem moja mama Dani. Daniel mówi: w mojej rodzinie jest jeszcze Robin i Noa. Robin jest kochanką mojego taty, Noa jest najlepszą przyjaciółką mojej mamy” - cytował Ks. Profesor, dodając, że w świetle tej strategi to nie rodzice wychowują dzieci, ale grupa seksedukatorów. W 2014 roku w Niemczech rozpoczęły się protesty przeciw takiemu wychowaniu dzieci oraz w obronie małżeństwa i rodziny. Ks. prof. Bortkiewicz zaznaczył, że przez zwolenników tego rodzaju edukacji jako wrogowie określani są Kościół i rodzina, którą tworzą kobieta i mężczyzna, czyli mąż i żona. Według przepisów w Polsce to rodzice decydują o wychowaniu dzieci, dlatego na stronach internetowych można znaleźć rodzicielskie oświadczenie wychowawcze związane z próbami wprowadzania wychowania seksualnego w szkołach.

Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!