TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Maja 2020, 18:26
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Dzięki ofierze męczenników naród polski zachował wiarę

- Mamy orędowników w niebie - męczenników II wojny światowej, do których możemy się zwracać, aby wypraszali nam męstwo w wyznawaniu wiary - mówił abp Marian Gołębiewski, który przewodniczył Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu w Dniu Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

Tegoroczne obchody mają szczególny charakter, ponieważ wpisują się w 75. rocznicę ocalenia więźniów z obozu w Dachau i 50. rocznicę ufundowania przez kapłanów więźniów w kaliskiej bazylice Kaplicy Męczeństwa i Wdzięczności. Ze względu na panujący w Polsce stan epidemiczny, aby zachować obowiązujące normy wewnątrz świątyni modliło się 45 wiernych, natomiast pozostali łączyli się duchowo przez transmisję na antenie „Radia Rodzina Diecezji Kaliskiej” i w Telewizji Internetowej „Dom Józefa”.

Przed Mszą św. ks. prałat Sławomir Kęszka wygłosił prelekcję nt. kapłanów - więźniów obozu koncentracyjnego w Dachau.

Witając biskupów, duchowieństwo i wiernych ks. prałat Jacek Plota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu zaznaczył, że modlitwie towarzyszą relikwie polskich męczenników II wojny światowej, m.in.: św. o. Maksymiliana Marii Kolbego, bł. ks. Wincentego Frelichowskiego, bł. ks. Józefa Stanka Pallotyna. Dodał, że w 2010 r. abp Józef Michalik ofiarował kaliskiej bazylice Księgę Upamiętniającą Kapłanów, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Są tylko dwie takie księgi. Jedna znajduje się na Jasnej Górze, a druga u św. Józefa w Kaliszu.

W homilii abp Gołębiewski nawiązując do wydarzeń w Dachau sprzed 75 lat wspominał kapłanów, którzy ponieśli męczeńską śmierć. – Modlimy się za tych, którzy już „odpoczywają od swoich trudów”, albowiem księża, którzy przeżyli czas II wojny światowej w niemieckich obozach koncentarcyjnych już nie żyją. Męczenników spośród ich grona prosimy o wstawiennictwo za nami, którzy trudząc się i potykając przemierzamy szlaki tej ziemi, byśmy mogli kiedyś z czystym sumieniem stanąć przed Panem życia i śmierci – powiedział celebrans.

Przekonywał, że naród polski przetrwał dzięki ofierze męczenników. – To dzięki nim naród polski zachował wiarę pomimo narzuconego mu systemu ateistycznego, trwał przy Kościele i jego pasterzach w trudnej rzeczywistości powojennej Polski – zaznaczył kaznodzieja.

Przypomniał, że 22 kwietnia 1945 r. kapłani przebywający w obozie koncentracyjnym w Dachau oddali się w opiekę św. Józefowi. – Inicjatywa aktu zawierzenia wyszła od ks. Jana Adamieckiego z Włocławka, a ostateczną wersję przygotował zespół z ks. kanonikiem Franciszkiem Jedwabskim z Poznania i ks. kanonikiem Bolesławem Kunką z Włocławka. Na wstawiennictwo św. Józefa nie trzeba było długo czekać, bo 29 kwietnia 1945 r. żołnierze z patrolu VII Armii Amerykańskiej wyzwolili obóz na kilka godzin przed planowaną przez hitlerowców jego całkowitą likwidacją i wymordowaniem pozostających w nim więźniów – akcentował metropolita wrocławski senior.

Duchowny przypomniał wielu kapłanów więzionych w Dachau, wśród których wymienił późniejszego bpa koszalińsko-kołobrzeskiego Ignacego Jeża i abpa Kazimierza Majdańskiego, a także zamęczonego w obozie bł. bpa Michała Kozala.

Wskazał, że II wojna światowa doprowadziła do milionów ludzkich tragedii, a w sposób szczególny prześladowana była religia i wiara. – Ukoronowaniem tego pasma cierpień kapłanów i innych ludzi w Polsce była beatyfikacja 108 męczenników II wojny światowej dokonana przez Jana Pawła II w Warszawie w dniu 13 czerwca 1999 r. Mamy więc orędowników w niebie, do których możemy zwracać się z prośbą, by wypraszali łaski dla Kościoła, dla wiernego ludu, by wypraszać dla niego męstwo w wyznawaniu wiary w czasach epidemii i śmierci wielu braci – mówił hierarcha.

Apelował do wiernych, aby modlili się za kapłanów i obdarzali ich szacunkiem. – To dzięki męczeńskiej krwi współbraci kapłani otrzymali prawo i impuls do odważnego dawania świadectwa Chrystusowi na ziemi polskiej. Szanujmy naszych kapłanów, wspomagajmy ich, bo zasługują na dobre imię i wdzięczność. Nie zasługują na miano tylko pedofilów. Są grzeszni jak wszyscy ludzie, ale są gotowi służyć człowiekowi pomimo trudności, jakie Kościół napotyka w swej misji na co dzień. Do nich Chrystus mówi: „Odwagi, jam zwyciężył świat” – powiedział abp Gołębiewski.

Po komunii św. ks. Tadeusz Kosecki z Gdyni, były więzień obozu w Stutthofie, odczytał akt zawierzenia św. Józefowi ułożony 75 lat temu przez księży w Dachau.

W swoim słowie bp Edward Janiak wskazał, że miłości do św. Józefa nauczył go ks. Wacław Tokarek, proboszcz polskiej misji katolickiej w Dortmundzie. – Właśnie tam po raz pierwszy spotkałem się z kultem św. Józefa Kaliskiego, ponieważ ks. prałat Wacław Tokarek przebywał w obozie koncentracyjnym w Dachau i był przekonany, że św. Józef Kaliski ich wyzwolił, bo do niego modlili się. Ten kapłan był dla mnie wielkim świadkiem czci oddawanej temu świętemu – mówił biskup kaliski.

Po Mszy św. abp Marian Gołębiewski poświęcił Kaplicę Męczeństwa i Wdzięczności oraz Muzeum Księży Dachauowczyków znajdujące się w podziemiach kaliskiej bazyliki po zakończonych niedawno pracach remontowo-konserwatorskich.

Wraz z abp. Marianem Gołębiewskim Mszę św. koncelebrowali m.in.: biskup kaliski Edward Janiak, biskup pomocniczy Łukasz Buzun, biskup kaliski senior Stanisław Napierała, ks. Tadeusz Kosecki, który jako dziecko był więźniem obozu koncentracyjnego w Stutthofie, ks. prałat Jacek Plota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, ks. prałat Sławomir Kęszka, delegat biskupa kaliskiego ds. podtrzymywania pamięci o męczeństwie duchowieństwa polskiego, kan. Michał Kieling, delegat biskupi ds. życia konsekrowanego, ks. kanonik Eugeniusz Synowiec, ekonom diecezji kaliskiej, ks. kanonik Krzysztof Duchnowski, kapelan biskupa kaliskiego, ks. Witold Kałmucki, kustosz Sanktuarium św. Idziego w Mikorzynie.

Ustanowiony przez Episkopat w 2002 r. Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego jest kontynuacją corocznego dziękczynienia księży – więźniów Dachau.

Obóz koncentracyjny w Dachau od końca 1940 r. był miejscem docelowym dla duchownych aresztowanych przez władze hitlerowskie w różnych krajach podbitych przez III Rzeszę. W tym miejscu kaźni przebywało łącznie 1773 księży, zakonników i kleryków z Polski, spośród których tylko 818 doczekało chwili oswobodzenia obozu w kwietniu 1945 r.

W dniu 22 kwietnia 1945 r. duchowni uroczystym Aktem oddali się w imieniu swoim i pozostałych współwięźniów w opiekę św. Józefowi Kaliskiemu i tydzień później, 29 kwietnia, zostali ocaleni z obozowej niewoli przez niewielki oddział patrolowy armii amerykańskiej. Ponieważ stało się to niespodziewanie, na dwie godziny przed likwidacją obozu i na kilkanaście godzin przed atakiem na KL Dachau planowanym przez dowództwo amerykańskie, fakt wcześniejszego wyzwolenia obozu uznany został przez więźniów za szczególną łaskę otrzymaną od Boga za przyczyną św. Józefa.

Po zakończeniu wojny i powrocie do kraju polscy księża i zakonnicy wypełniali swoje obozowe ślubowanie i corocznie przybywali w dniu 29 kwietnia do Kalisza z dziękczynnymi pielgrzymkami. Ostatni z nich, ks. Leon Stępniak, zmarł w 2013 r.

W 1970 r., w 25. rocznicę wyzwolenia obozu, ufundowali w podziemiach kaliskiego sanktuarium Kaplicę Wdzięczności i Męczeństwa oraz utworzyli Muzeum i Archiwum, w których zgromadzone zostały dokumenty i przedmioty dotyczące ich pobytu w obozie w Dachau. Pięć lat później założyli Instytut Studiów nad Rodziną w Łomiankach.

Obecnie pielgrzymki do Narodowego Sanktuarium św. Józefa z okazji Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego są wyrazem pamięci o tych, którzy byli uwięzieni.

Ewa Kotowska-Rasiak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!