TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Stycznia 2020, 01:38
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Dziadek do orzechów i twarde orzechy do zgryzienia

BAŚNIE PISANE ANIELSKIM PIÓREM

Okazuje się, że w niebie mieszka bardzo wielu bajkopisarzy. Nie tylko tych wielkich i sławnych, ale także całkiem zapomnianych. Wieczorami, siadają przy biurkach o blatach z prawdziwego szafiru i przy świetle gwiazd piszą swoje bajki od nowa. Już nie gęsimi, ale anielskimi piórami. Później, kartkę z całkiem nową wersją starej bajki, składają w samolocik i rzucają w dół w kierunku Ziemi. Dziwnym trafem wiele z nich ląduje przed redakcją „Opiekuna”.

Dziadek do orzechów i twarde orzechy do zgryzienia

„Dziadek do orzechów” to bajka świąteczna – pisze w swym „samolocikowym” liście Ernst Hoffman, który bajkę o „Dziadku do orzechów” wymyślił. – Ja jednak pomyślałem sobie, że skoro mamy jesień i są świeżutkie orzechy, to właściwie dlaczego miałbym czekać aż do Bożego Narodzenia z tym, by do Was napisać? O samej bajce nie będę jednak mówił. Bo najlepiej będzie, jeśli sami po nią sięgniecie. Chciałbym się skupić tylko na jej tytule, na orzechach, które prócz tego, że są pyszne i pożywne – są też twarde i na tym, że nie ma takiego twardego orzecha, którego dziadek do orzechów by nie rozgniótł. Ciekaw jestem, czy spotkaliście się kiedyś z powiedzeniem: ,,mamy twardy orzech do zgryzienia”? Oznacza ono, że mamy do rozwiązania jakiś trudny problem. A problemy mają nie tylko dorośli, ale także dzieci. Na przykład jakieś dziecko ma problemy w szkole, bo słabo idzie mu nauka, albo jakiś jeden przedmiot – na przykład matematyka. Inne dziecko ma problem, bo czuje się samotne i nie ma przyjaciół. Jeszcze inne choruje, albo jest biedne. Albo cierpi, bo jego rodzice wciąż się kłócą. Jedne problemy są duże i trwają długo. Inne są mniejsze i trwają chwilę. Na przykład wizyta u dentysty. Trwa zwykle pół godziny. Ale boimy się jej od samego rana. Dziś chciałbym Wam powiedzieć, że wszystkie problemy, które Wam się przytrafiają i które są dla Was niczym ,,twarde orzechy do zgryzienia”warto oddawać w modlitwie Panu Bogu. Zwłaszcza teraz w październiku, miesiącu Różańca. (Zresztą gdybyśmy nawlekli na sznurek orzechy – moglibyśmy zrobić z nich różaniec!). Bo Pan Bóg chce pomagać każdemu z Was w rozwiązywaniu wszystkich problemów, jakie Was spotykają. Zapamiętajcie sobie na zawsze, że nie ma takiego problemu na świecie w którym Pan Bóg odmówiłby Wam pomocy! 

 

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!