TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Marca 2020, 19:22
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Droga miłości

Droga miłości

droga milosci

- Dzisiaj świętujemy 50. rocznicę fundacji klasztoru sióstr klarysek kapucynek w Ostrowie Wielkopolskim, który ożywia duch św. Franciszka i św. Klary, duch radosnego oddania się Bogu – mówił ks. bp Teofil Wilski w czasie Mszy Świętej w ostrowskiej konkatedrze. W dziękczynieniu mniszkom towarzyszyli członkowie Stowarzyszenia Konsolata, którzy właśnie wtedy spotkali się na Ogólnopolskim Wieczerniku.

 

Zakon Mniszek Klarysek Kapucynek należy do ,,rodziny” św. Klary, która za przykładem św. Franciszka w klasztorze prowadziła życie ukryte, ubogie zachowując radykalnie Ewangelię. Mniszki przyjęły nazwę kapucynki ze względu na duchową opiekę braci mniejszych kapucynów. W Polsce zaistniały dzięki bł. ojcu Honoratowi Koźmińskiemu. Na początku były w Łowiczu, a potem w Przasnyszu.

 

Za Kościół i świat

W Ostrowie niewielki klasztor kapucynek usytuowany został przy ulicy ks. kard. Edmunda Dalbora, kiedyś Asnyka. - W 1960 r. wspólnota przasnyska postanowiła otworzyć nową fundację, aby uczcić 100. rocznicę ich istnienia w Polsce i podziękować za opiekę Bożą. Ostatecznie wybór padł na Ostrów Wlkp., a przyczyna była bardzo praktyczna. Rodzina jednej z sióstr, s. M. Dolorezy Grzesiek, mieszkała w Ostrowie. To właśnie oni wyszukali miejsce na nową fundację – opowiadała o początkach ostrowskiej wspólnoty Klaryska Kapucynka w czasie uroczystości jubileuszowych. Do nowego klasztoru przyjechało w sumie siedem sióstr. Budynek, w którym zamieszkały musiał być poddany gruntownym remontom. Mniszki pracowały przy budowie przez wiele lat. Równocześnie przyjmowały zamówienia na szycie i haft szat liturgicznych, sztandarów, chorągwi itd. Ale najważniejsza była i jest dla nich modlitwa. Odgrodzone od świata murami klasztoru, modlą się wiele godzin dziennie, wtedy mówią Bogu o ludziach i ich sprawach.
– One wstawiają się za nami, modlą się w różnych intencjach, dlatego tak ważne są dla miasta, naszej diecezji i Kościoła. Ciche, zamknięte, żyją w skromnym klasztorze, a spełniają tak ważną rolę. W taki szczególny sposób dopełniają to, co jest istotne w powołaniu Kościoła, to życie zanurzone w Bogu, w pokorze, radości, w przeżywaniu rad ewangelicznych, pokory i posłuszeństwa. One w tej modlitwie wspomagają cały Kościół – zaznaczył w homilii Ksiądz Biskup.

 

Z miłości

Obecnie w ostrowskim klasztorze jest ich osiemnaście. Nadal zajmują się szyciem i haftem szat i paramentów liturgicznych, czasem sztandarów. Dzięki darczyńcom posiadają bardziej nowoczesne narzędzia pracy. Oprócz projektów i haftów wykonują różnymi technikami różańce, koronki, gipsowe figurki, ozdobne kartki, piszą ikony, odnawiają zniszczone figurki.

Podkreślają, że wspólnota jest raczej młoda. Ta „ostatnia” z nich, osiemnasta wstąpiła do zakonu w dniu katastrofy smoleńskiej. Dlaczego wybrała taki, patrząc z zewnątrz, „trudny” zakon?
– Ale to tak samo można by powiedzieć o kimś, kto wybiera męża, który ma trudny charakter. Nie patrzy się na to. To po prostu jest miłość. To miłość do Jezusa. Obecnie przygotowywana jestem, by być zewnętrzną siostrą  – tłumaczy młoda postulantka. Tu małe wyjaśnienie - siostry, które zdecydowały się na wstąpienie do kapucynek, czyli do klasztoru klauzurowego, już z niego nie wychodzą, chyba że wymagają tego nadzwyczajne okoliczności. Niezbędne spawy poza murami klasztoru załatwiają właśnie siostry nazywane „zewnętrznymi”. Dlatego na jubileuszu w konkatedrze i potem w auli Publicznego Gimnazjum im. Jana Pawła II w czasie koncertu zespołu LUMEN i konferencji ks. kanonika Adama Wawro, obecne były dwie z mniszek. Reszta sióstr łączyła się ze wszystkimi duchowo, modląc się w kaplicy. Dla odwiedzających ich klasztor mniszki przygotowały wystawę poświęconą słudze Bożej s. M. Konsolacie Bertone, kapucynce z Turynu, której Jezus przekazał orędzie miłości swego serca do świata.

 

Ratujcie dusze

W czasie uroczystości wraz z kapucynkami modlili się członkowie Stowarzyszenia Konsolata. Wspólnoty Dzieła Małych Dusz z całej Polski przyjechały do Ostrowa, by spotkać się na Ogólnopolskim Wieczerniku. Na co dzień kierują się one tym, co przekazał Jezus w czasie objawień s. M. Konsolacie. Często proszą: „Jezu, Maryjo, kocham Was, ratujcie dusze”.

Ostrowskie klaryski kapucynki zaczęły rozpowszechniać to orędzie już na początku istnienia klasztoru. Niektóre teksty przekazu Jezusa i biografia Sługi Bożej tłumaczone były przez matkę Salomeę. - Siostry odkryły w nich skarb i sedno duchowości franciszkańskiej, bo podkreślają i przypominają istotne przesłanie Ewangelii: przykazanie miłości Boga i bliźniego, maleńkość i prostotę – mówiła w konkatedrze Kapucynka. - W ostatnich latach postarałyśmy się o przetłumaczenie „Orędzia Serca Jezusa do świata”, napisanego przez ojca Lorenza Sales, spowiednika i kierownika duchowego s. Konsolaty. Książka miała już trzy wydania. Z kolei przetłumaczyłyśmy też „Traktat o maleńkiej drodze miłości” również autorstwa o. Sales – kontynuowała mniszka. Do tego siostry dołączają modlitwę, aby jak najwięcej osób weszło na maleńką drogę miłości. Więcej informacji o klaryskach kapucynkach i Stowarzyszeniu Konsolata na kapucynkiostrow.republika.pl i konsolata.pl .

Tekst i foto Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!