TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 07 Kwietnia 2020, 22:42
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Dajmy dzieciom przyszłość w pokoju

KATOLICKA NAUKA SPOŁECZNA

Nauczanie papieskie

Dajmy dzieciom przyszłość w pokoju.

Rozpoczęły się wakacje, czas urlopów i wypoczynku. Czas ten przynosi najwięcej radości chyba dzieciom. Okres wyjazdów i możliwość spędzenia więcej czasu z rodzicami. Tak przynajmniej powinno być, aby każde dziecko mogło wspominać swoje dzieciństwo zawsze z wielką radością. Niestety nie wszystkie dzieci mogą cieszyć się swoim dzieciństwem i budować dorosłą przyszłość na dobrych wspomnieniach. Bardzo często agresywne zachowania albo różnego rodzaju lęki mają swoje podłoże w przeżyciach z dzieciństwa. Dorośli ludzie zachowują się tak, a nie inaczej właśnie dlatego, że w dzieciństwie mieli przykre doświadczenia. Wśród wielu dramatów dzieciństwa jest także wojna, która w niektórych rejonach toczy się nieustannie i wiele dzieci dorasta, nie znając czasu pokoju. Stąd też Jan Paweł II wystosował ten apel, aby dać dzieciom przyszłość w pokoju, skonkretyzował go w Orędziu na Światowy Dzień Pokoju na rok 1996. Wspominając wszystkie dzieci pogodne i radosne, które spotkał na całym świecie w czasie swoich podróży apostolskich, papież widzi w nich wielką nadzieję dla przyszłości. Nie wszystkim jednak jest dane przeżycie dzieciństwa w tym klimacie radości i niewinności. Choć prawa międzynarodowe wyrażają troskę i wzywają do ochrony dzieci i opieki nad nimi, zwłaszcza w sytuacjach konfliktów militarnych, to niestety rzeczywistość jest przerażająca. W konfliktach regionalnych i międzyetnicznych bardzo często dzieci są ofiarami snajperów, bombarduje się szkoły i szpitale, w których są leczone. W obliczu takich bestialskich zachowań Jan Paweł II wyraża jednoznaczne potępienie. Gdyż wszystkie krzywdy wyrządzone tym najmniejszym są przejawem całkowitego zatracenia szacunku dla życia ludzkiego. Oprócz tego, że wiele dzieci to ofiary różnorakiej przemocy, to pojawia się także dramat tych dzieci, które stają się głównymi aktorami konfliktów zbrojnych. W wielu krajach na świecie najmłodsi stają się żołnierzami, kuszeni przez obietnice jedzenia albo innych dóbr, których zazwyczaj nie otrzymują. Źle traktowane zmuszane są nawet do zabijania osób z tej samej wioski albo oczyszczania pól minowych. Po kilku latach służby wojskowej i po takich doświadczeniach zostają zostawione same sobie. Odesłane do domów mają wielki problem z powrotem do normalnego życia i kończą zazwyczaj w środowiskach przestępczych, albo żyjąc w poczuciu wstydu i lęku po przeżytych doświadczeniach przemocy i śmierci, popadają w narkomanię i inne nałogi. 

Wobec takiego stanu rzeczy nie można pozostać obojętnym. Należy wyrazić uznanie wszystkim organizacjom humanitarnym pomagającym ofiarom wojen, także pojedynczym osobom i rodzinom które wspierają dzieci poprzez adopcje na odległość. Należy jednocześnie wyrażać swoje publiczne oburzenie wobec przywódców państw i rządów, które wspierają konflikty zbrojne w innych częściach świata po to tylko, by chronić swoje interesy ekonomiczne albo rozwijać nowe. Tym większe potępienie i krytyka tych krajów, które oficjalnie przedstawiają się jako obrońcy pokoju. Potrzeba ciągłej współpracy wszelkiego typu organizacji humanitarnych na arenie międzynarodowej, aby pomagać ofiarom wojen, a jeszcze bardziej prowadzić do wygaśnięcia konfliktów. Oprócz dramatu wojny wiele dzieci w różnych krajach doświadcza przemocy poprzez konieczność pracy, w której są wykorzystywane i źle traktowane. Dramat rozpadu życia rodzinnego sprawia, że dzieci wychowują się, a nawet żyją na ulicy wchodząc w świat kryminalny i na drogę przestępczą. Przypadki przemocy wobec dzieci mają miejsce także w społeczeństwach rozwiniętych i żyjących na wysokim poziomie. Dlatego wołanie papieża o szczęśliwe dzieciństwo pełne miłości dotyczy wszystkich społeczeństw. Potrzebna jest świadomość, że dzieci nie są ciężarem dla społeczeństwa, ani narzędziami dla prostego zarobku, czy też osobami, które nie posiadają żadnych praw. Dzieci są bardzo istotnym elementem rodziny ludzkiej, są uosobieniem jej nadziei, oczekiwań i możliwości. 

 ks. Paweł Guździoł

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!