TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 05 Sierpnia 2020, 13:07
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Czytając Caritas in veritate. Problem globalizacji

KATOLICKA NAUKA SPOŁECZNA

Czytając Caritas in veritate

Problem globalizacji

Świat w jakim żyjemy wydaje się być dość specyficzny. Charakteryzuje się zasadniczymi zmianami, które wynikają z ograniczeń dotykających państwo jako naród, zauważamy ciągłe zmiany lokalizacji wielkich przedsiębiorstw, które szukają miejsc, gdzie można produkować jak najtaniej. Dzisiejsza ekonomia opiera się na transakcjach i wymianie finansowej, a nie na działalności produkcyjnej, globalizacja, kryzys finansowy, żywnościowy, energetyczny i ekologiczny, to kontekst kulturowo-społeczny dzisiejszego świata.
W tym wszystkim szokujące kontrasty i przeciwieństwa sięgające absurdów. Z jednej strony prawa, które chronią jakieś zwierzę na wyginięciu, a z drugiej strony prawo ułatwiające aborcję i umożliwiające dokonanie jej prawie w każdym momencie; angażowanie się w sprawy pokoju z jednoczesnym negowaniem prawa do naturalnej śmierci; pragnienie rozwoju dla własnej Ojczyzny i propagowanie mentalności antynarodzeniowej; rabunkowe wykorzystanie dóbr naturalnych i nadzieja na lepszą przyszłość.
Bardzo często ten, kto sprawuje rządy jest skoncentrowany na tym, aby być popularnym i mieć poparcie zamiast bezinteresownie działać dla dobrobytu całego społeczeństwa. Demokracja coraz częściej jest pojmowana jako władza polityczna, w której przestaje się uznawać walory cywilizacyjne religii i prawo moralne, natomiast punktem odniesienia jest ludzka wola, a to, co jest właściwe i niewłaściwe w postępowaniu zostaje ustanowione przez prawodawcę na zasadzie zgody większości. To, co jest najbardziej niepokojące to wielkie zamieszanie kulturowe i brak jasnych punktów odniesienia. Język przekazu często jest niezrozumiały, ponieważ miesza się pojęcia, różne idee i ideologie unikając niejednokrotnie nazywania pewnych rzeczy i zachowań po imieniu. Niestety środki masowego przekazu często przodują w tych działaniach.
Wszystko to można widzieć jako efekt globalizacji postrzeganej nieraz jako nieodwracalny proces, którym nie można pokierować. Cenne stają się tutaj słowa papieża: „Niekiedy w odniesieniu do globalizacji zauważa się postawy fatalistyczne, tak jakby aktualne procesy były wynikiem anonimowych sił bezosobowych oraz struktur niezależnych od ludzkiej woli. W związku z tym warto przypomnieć, że globalizację trzeba pojmować jako proces społeczno-ekonomiczny, ale nie jest to jedyny wymiar. W głębi wciąż wyraźniej dostrzegalnego procesu mamy rzeczywistość ludzkości, która staje się coraz bardziej połączona wzajemnymi odniesieniami. Tworzą ją osoby i narody, dla których ten proces powinien być pożyteczny i przynosić rozwój, dzięki wzięciu odpowiedzialności ze strony zarówno poszczególnych osób jak i zbiorowości” (CIV 42).
Proces globalizacji daje wielkie możliwości i jest wielką szansą dla rozwoju całej ludzkości, ale jednocześnie może prowadzić do negatywnych skutków jeżeli zabraknie odniesienia do podstawowych praw i zasad moralnych. Papież zajmuje stanowisko pośrednie pomiędzy fantastami i fatalistami globalizacji, czyli tymi którzy widzą globalizację jako jedyną drogę rozwoju ludzkości oraz tymi, którzy postrzegają globalizacje jako samo zło prowadzące do zagłady ludzkości. Potrzebne jest więc odpowiedzialne i inteligentne działanie oparte na wiedzy, ale „wiedza nie jest nigdy tylko dziełem inteligencji. Można ją oczywiście sprowadzić do kalkulacji lub doświadczenia, ale jeżeli ma być wiedzą zdolną ukierunkować człowieka w świetle pierwszych zasad i jego ostatecznych celów, powinna być przyprawiona solą miłości. Działanie bez wiedzy jest ślepe, a wiedza bez miłości jałowa”(CIV 30).

ks. Paweł Guździoł

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!