TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 05 Lipca 2020, 12:44
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Czy można sobie wybrać rodzinę? Można!

Czy można sobie wybrać rodzinę? Można!

Ciągle pozostaję pod wrażeniem niedzielnej Ewangelii. Chodzi o ten fragment z relacji św. Marka, kiedy do Maryi docierają różne głosy na temat Jezusa. Do tego stopnia niepokojące, że „Jego bliscy wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: „Odszedł od zmysłów”. Wiemy, że później Maryja dotrze do swojego Syna, a On kiedy usłyszy, że Jego Matka i bracia czekają na zewnątrz wypowie słowa, które są miodem na serce każdego chrześcijanina: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest mi bratem, siostrą i matką”. To niesamowite słowa, którymi Jezus stawia nas (pod warunkiem, że pełnimy wolę Bożą) na równi ze swoją Matką.
Ale mnie uderzyło coś innego. Uderzyło mnie to, że nawet Maryja, pełna łaski, Matka Syna Bożego, pod wpływem plotek, kłamstw i oszczerstw na temat swojego Syna nie pozostaje niewzruszona! Nawet ona zaniepokoiła się i wyrusza w podróż aby sprawdzić co się dzieje. Taka jest siła rażenia plotki!
W tej Ewangelii mamy jeszcze jeden rodzaj kłamstwa, szerzony przez uczonych w Piśmie. Jak skomentował to papież Franciszek, oni zostali posłani „aby szerzyć plotki, zdyskredytować drugiego, pozbawić autorytetu. Owi uczeni w Piśmie przybyli z wyraźnym i straszliwym oskarżeniem: „Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy”. Jezus reaguje słowami mocnymi i jasnymi, gdyż owi uczeni w Piśmie, być może nieświadomie, popadają w większy grzech: zaprzeczają i bluźnią miłości Boga, który jest obecny i działa w Jezusie. Jest to bluźnierstwo, grzech przeciwko Duchowi Świętemu, jedyny grzech niewybaczalny - tak mówi Jezus - ponieważ zaczyna się od zamknięcia serca na miłosierdzie Boga działającego w Jezusie”.
Choć mamy tu do czynienia z dwoma rodzajami kłamstw, to jednak mają one ten sam cel. Osłabić moc działania Jezusa. Przekonać ludzi, że On nie jest tym, za kogo się podaje. Sprawić, że ludzie przestaną do Niego lgnąć, odetną się od Bożej łaski. Ciągle się nad tym zastanawiam, jak dzisiaj plotki i kłamstwa rozpowiadane choćby na temat księży, wpływają na ludzi. Czy i dzisiaj nie brakuje takich, których wiara i chęć przyjmowania sakramentów słabnie w konfrontacji z tym, co słyszą o swoim kapłanie. Czy ludzie świadomie powtarzający kłamstwo na temat kapłana zdają sobie sprawę, że ktoś z tego powodu może odsunąć się od sakramentów, od przebaczającej miłości Boga i w ten sposób oddalić się od Królestwa Niebieskiego? Jeżeli, powtórzę, Matka Boża, pod wpływem plotek decyduje się sprawdzić co dzieje się z jej Synem, to czy możemy się dziwić, że ludzie słabszej niż Maryja wiary niczego sprawdzać nie będą, tylko się odwrócą od Kościoła i sakramentów?
Okazuje się, że ten temat ciagle powraca w nauczaniu papieża Franciszka, nie tylko wczoraj. Przypomnijmy kilka jego myśli. „Nie tylko nie można dokonywać zamachu na życie bliźniego, ale także wylewać jadu złości i atakować kogoś kalumniami. Powiem wam prawdę. Jestem przekonany, że jeśli każdy z nas będzie unikać plotkowania, stanie się święty. Obmawianie może zabić, bo zabija dobre imię innych. Jak brzydko jest plotkować”.  Przy innej okazji powiedział „zamiast siać podziały i niezgodę, trzeba ugryźć się w język. Na początku trochę napuchnie, ale to działa, gwarantuję”.
Plotkarzy papież przyrównuje do terrorystów, a plotkę do śmiercionośnej broni. „Ten, kto plotkuje jest terrorystą w swojej wspólnocie, bo rzuca jak bombę słowo przeciwko innemu, a potem odchodzi spokojnie, powodując jednak zniszczenia”.

Na początku tego tekstu zacytowałem piękne słowa Jezusa, w których wynosi nas do godności swojej najbliższej rodziny. Ale istnieje też inny wybór, bo jak powiedział papież Franciszek: „obmawianie innych, niszczenie dobrego imienia innych czyni nas członkami rodziny diabła”.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!