TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Maja 2020, 21:32
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Człowiek Roku Magazynu„Time”

Człowiek Roku Magazynu„Time”

Zapatrzyłem się dzisiaj na znamienitych kolegów po fachu. Magazyn „Time” jak zwykle o tej porze jest na ustach wszystkich, ponieważ od 1927 roku przyznaje tytuł Człowieka Roku postaciom, grupom lub ideom, które zdaniem czasopisma wywarły największy wpływ na aktualne wydarzenia na świecie. W ubiegłym roku główną nagrodę otrzymali zamordowani, więzieni i szykanowani dziennikarze.

Czapki z głów, naprawdę! Ale najczęściej główne nagrody otrzymywały osoby bardziej rozpoznawalne jak Barack Obama, kanclerz Niemiec Angela Merkel, obecny prezydent USA Donald Trump, a nawet papież Franciszek. Chociaż trzeba przyznać, że osoby wybrane na postać roku nie zawsze cieszą się aprobatą redakcji, gdyż tytuł mogą otrzymać także osoby, które wywarły wpływ negatywny. W długiej historii rankingu znaleźli się m.in. Adolf Hitler i Józef Stalin. Ale zostawmy te negatywne przykłady, bo jednak najczęściej osoba wybierana jest doceniana w całym świecie, no i tytuł dodaje wiatru w żagle prezentowanym przez nie ideom.
Dlatego z wielkim uznaniem oglądałem okładkę ostatniego numeru magazynu „Time” z poprzedniego roku, na której jak zawsze opublikowano zdjęcia Człowieka Roku 2019. Została nią tym razem szesnastoletnia... Rita Quatrociocchi, wszystkim doskonale znana bojowniczka o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Jak pamiętamy, jej zdjęcia obiegły cały świat, kiedy dziewczyna postanowiła zastrajkować na rzecz obrony życia poczętego. Samotna, drobna dziewczyna siedząca przed gmachem Parlamentu z małym ręcznie wykonanym transparentem „Strajk dla życia”. Mimo, że tu i ówdzie pojawiły się komentarze, że smarkula powinna siedzieć w szkole i uczyć się, to jednak były to głosy marginalne, które nie przebiły się do masowej świadomości. Świat oszalał na punkcie tej dziewczyny która miała odwagę powiedzieć parlamentarzystom swojego kraju: „Dość zabijania nienarodzonych w majestacie prawa”. Jej przesłanie uznano za ważne dla całej ludzkości, a sama Rita została zaproszona na Zgromadzenie Ogólne ONZ do Nowego Jorku. Dziewczyna przyjęła zaproszenie, ale tylko dlatego, że siedziba ONZ jest w pewnym sensie eksterytorialna, w przeciwnym wypadku, nigdy, ale to nigdy, nie przybyłaby do USA, gdzie w wielu stanach obowiązujące prawo pozwala zabić dzieci przez cały okres ciąży. Dziewczyna zastrzegła sobie również, aby w żadnym wypadku nie częstować jej pewnym brązowym napojem gazowanym, którego producent był niegdyś oskarżany o używanie komórek pochodzących od abortowanych dzieci.
Jej przemówienie przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ było przejmujące. Dziewczyna ze łzami w oczach wykrzyczała zebranym, że zabierają jej szczęśliwe dzieciństwo, bo przecież mogła mieć tyle wspaniałych przyjaciółek, gdyby ich matki nie pozbyły się ich wkrótce po poczęciu. „Gdyby takie nieludzkie prawa obowiązywały w XVIII wieku nie urodził by się Beethoven i nie byłoby IX symfonii”. Dostało się również ekologistom: „Jak możecie martwić się losem małych świnek w brzuchach odstrzeliwanych loch dzika, skoro w majestacie prawa zabijani są ludzie??? Ilu takich potencjalnych Beethovenów nie stworzy kolejnych uczt dla ducha?” Przemówienie zostało przyjęte owacją na stojąco i większość obecnych głów państw komentowało, że skoro takie dziecko bije na alarm, to czas powstrzymać ten cichy holokaust, którego liczby ofiar nikt nigdy nie przeliczy.
Cóż można dodać, drodzy koledzy z magazynu „Time”, świetny wybór! Naprawdę gratuluję. A wasz esej o Człowieku Roku 2019 – majstersztyk! Olga Tokarczuk by się nie powstydziła. „Rita Quattrociocchi siedzi w swoim pokoju. Na ścianach plakaty ukazujące kolejne etapy życia człowieka. Obok wielkie czerwone serce z napisem: „Bije od 21 dnia po poczęciu”. Za oknami szaleje burza, ale w dziewczynie jest spokój kiedy mówi: „Nie możemy tak po prostu dalej żyć i czekać na jutro, skoro dla tylu istnień ludzkich w łonach matek nie będzie jutra. Po prostu nie możemy” . Ta prosta prawda jest przekazana przez nastoletnią dziewczynę. Tutaj mówi cicho. A na zewnątrz cały świat wydaje się wzmacniać jej cichy głos krzycząc razem z nią...”

Ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!