TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Września 2020, 20:05
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Co mogą mass media?

Co mogą mass media?

Media już nie są czwartą władzą,
są orężem władzy absolutnej
i kreatorem rzeczywistości

Chciałbym dzisiaj zatrzymać się nad pewnym faktem medialnym dotyczącym Mary MacKillop, pierwszej świętej Australii, która była założycielką pierwszego na tym kontynencie zgromadzenia zakonnego Sióstr Świętego Józefa od Najświętszego Serca Jezusa. Było to zgromadzenie na owe czasy rewolucyjne, którego charyzmatem była edukacja najbiedniejszych i służba najuboższym. Rewolucyjne na tyle, że siostra Mary musiała przełknąć gorzką pigułkę kilkumiesięcznej ekskomuniki i wieloletniej wrogości w niektórych katolickich środowiskach swego kraju. Ale o tym wiedzieliśmy od dawna. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w ostatnich dniach szanujące się włoskie tytuły, takie jak Corriere della Sera, La Repubblica i La Stampa, że wymienię tylko te najważniejsze krzyczały wielkimi tytułami, zwłaszcza w wersjach elektronicznych: „Ekskomunikowana za donos na księdza pedofila, a dzisiaj święta i pionierka walki przeciw pedofilii!” Przyznam się, że zdębiałem, ponieważ od dobrych kilku miesięcy interesuję się tą postacią i nawet w Australii nikt mi takich rzeczy nie mówił. Ale, oprócz powściągliwych tytułów katolickich takich jak Avvenire czy L’Osservatore Romano, wszystkie media włoskie kreowały taki właśnie obraz nowej świętej. Czy taka była prawda? Okazuje się, że przed 25 września nie było żadnej wzmianki na ten temat. Później wszyscy zaczynają się powoływać na film dokumentalny australijskiej telewizji ABC Compass. W filmie tym niejaki ojciec Paul Gardiner sugeruje, że jedną z przyczyn ekskomuniki Mary MacKillop mógł być donos na księdza pedofila. Jednakże fakty są takie, że donosu tego dokonały inne siostry ze zgromadzenia i uczyniły to tylko na drodze kościelnej. W dodatku nie da się chronologicznie powiązać tego donosu i ekskomuniki. Ojciec Paul oczywiście natychmiast dokonuje sprostowania swoich niezbyt jasnych sugestii na łamach The Australian, ale news żyje już swoim życiem. Wystarczy wpisać w Google „Mary MacKillop” by się przekonać, że już niemal powszechnie mówi się o niej we włoskojęzycznej prasie jako o świętej patronce walki przeciw molestowaniu. Dlaczego? Bo temat molestowania wydaje się dzisiaj jedynym, który wygodnie jest zestawić z Kościołem katolickim, czy to chodzi o papieża, czy o nowych świętych. A media mogą zrobić dokładnie wszystko to, co zechcą. Wracając na krajowe podwórko, trudno nie powiązać ostatniego politycznego morderstwa w naszym kraju z systematyczną propagandą nienawiści i poniżania wobec pewnych grup społecznych. Bo media mogą zrobić wszystko to, co zechcą. Na zupełnie już naszym podwórku diecezjalnym trwa peregrynacja Matki Bożej w jasnogórskim wizerunku gromadząca za każdym razem tysiące wiernych. Czytaliście o tym w mediach? Nie. Bo media mogą zrobić wszystko to, co zechcą.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!