TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Czerwca 2019, 14:53
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Ciekawe starożytne materiały

Ciekawe starożytnemateriały

W czasach starożytnych używano w gospodarce i technice całej gamy materiałów. O wielu z nich zwykle myślimy, że zostały wykorzystane dopiero w okresie nowożytnym. Tymczasem było zupełnie inaczej. Dziś przedstawię dwa z takich materiałów: węgiel kamienny i azbest.

Węgiel kamienny, opał kojarzony z rozwojem przemysłu europejskiego w XVIII i XIX wieku, był używany już bardzo dawno temu. W głębokiej epoce brązu w Chinach używano węgla kamiennego do ogrzewania domów. Na stanowisku Xiahe w prowincji Shaanxi odkryto węgiel w palenisku domostwa pochodzącego z około 3490 roku przed Chr. Analiza chemiczna wykazała, że opał pochodził ze źródeł lokalnych. Nic dziwnego, bo w prowincji Shaanxi złoża węgla kamiennego są obfite i występują tuż pod powierzchnią ziemi. Na innych stanowiskach w Mongolii Wewnętrznej i w zachodnich Chinach odkryto ślady wydobycia tego surowca i jego bryłki w śmietniskach. Był on powszechnie używany jako opał już około dwa tysiące lat przed Chr. Obecność bryłki węgla w żużlu z pieca ceramicznego świadczy, że starożytni Chińczycy używali go także w produkcji naczyń.

O kamieniach

W IV w. przed Chr. Teofrast w dziele „O kamieniach” pisał: „Wśród użytecznych materiałów wydobywanych ze względu na ich użyteczność, te znane jako węgle są wydobywane z ziemi i podpalone palą się jak węgiel drzewny. Znajduje się je w Ligurii i w Elidzie, przy górskiej drodze prowadzącej do Olimpii. Są one używane przez ludzi, którzy obrabiają metale” (Teofrast, O kamieniach, 16).
Na terenie Brytanii Rzymianie eksploatowali w zasadzie większość ważniejszych złóż węgla kamiennego już w II wieku po Chr. Używali ich do różnych celów: w metalurgii, do ogrzewania łaźni, a nawet do spalania na stosach pogrzebowych. W fortach na wale Hadriana odkryto składy z węglem, a na stanowisku Longovicium ślady użycia węgla kamiennego do wytopu metali. Węgiel sprowadzano nawet z Nadrenii (rejon Eschweiler) drogą morską. Węgiel znad Renu był używany m. in. do wytopu żelaza z rud. Istniały więc szlaki i sieci transportu. Spora część węgla wożona była drogą morską, np. do Londinium przez estuarium Tamizy. Wokół prowincji Brytanii musiało pływać sporo statków i barek z węglem.

Naczynie żaroodporne

Ślady użycia węgla kamiennego w rzymskiej Brytanii odkryto na ponad 200 stanowiskach. Typowe miejsca odkrycia pozostałości węgla to: kuźnie, instalacje ogrzewania hypokaustycznego (typowe dla Rzymian ogrzewanie ścienne i podłogowe pomieszczeń), paleniska domowe, piece gospodarcze (piekarskie, garncarskie, cegielniane), warsztaty metalurgiczne (w tym paleniska do obróbki żelaza), śmietniska, latryny. Widać z tego, że zakres użycia węgla kamiennego w gospodarce rzymskiej Brytanii był bardzo szeroki. Nie do końca wiemy, jak wyglądało to w innych prowincjach.
Kolejny „nowoczesny” materiał wykorzystywany w starożytności to azbest. Nazwa ta określa właściwie grupę minerałów (krzemianów) tworzących włókna i odpornych na działanie czynników chemicznych, mechanicznych i termicznych. Jego użycie kojarzy nam się dziś głównie z ognioodpornymi materiałami budowlanymi i kłopotami z ich usuwaniem. Tymczasem już około 2,5 tys. lat przed Chr. mieszkańcy wschodniej Finlandii używali naczyń, które były wykonywane z dodatkiem włókien azbestu dodawanych do masy ceramicznej. Dzięki temu uzyskiwano garnki bardziej odporne na żar paleniska. Tego typu naczynia żaroodporne upowszechniły się na obszarach Skandynawii i Rosji północnej.

Do wyrobu knotów i całunów pogrzebowych

Na południu Europy głównym źródłem azbestu była wyspa Cypr, gdzie w górach Troodos wydobywano go już ok. 3000 lat przed Chr. Cypr był w starożytności jednym wielkim zagłębiem metalurgii, zwłaszcza miedzi i żelaza, nic więc dziwnego, że właśnie tu zaczęto używać azbestu na szeroką skalę. Przeznaczano go do produkcji ubrań, knotów do lamp, kapeluszy i butów. Zapewne spora część tych przedmiotów była używana przez hutników pracujących w wysokich temperaturach na stanowiskach dymarskich. Herodot wspominał w V wieku przed Chr. o użyciu azbestu do wyrobu knotów i całunów pogrzebowych. Teofrast w IV w. przed Chr., w swoim dziele „O kamieniach” (II, 17) pisał o niepalnym kamieniu, podobnym z wyglądu do drewna. W czasach Cesarstwa Rzymskiego Pliniusz Starszy (Historia Naturalna XIX, 4) i Plutarch wspominali o ubraniach, całunach, knotach i obrusach, w które wpleciono włókna azbestu. Takie knoty miały płonąć m. in. w lampach rzymskiej świątyni Westy. Geograf Strabon (Geografia X) pisał o żaroodpornym minerale wydobywanym niedaleko Karystos na Eubei w Grecji. Jego włókna wplatano w tkaniny i dzięki temu można było je oczyszczać wrzucając do ognia. Podobnymi tkaninami dysponowali Persowie w epoce dynastii Sasanidów (III-VII w. po Chr.). Używany przez nich azbest był importowany zza gór Hindukusz.
 

Szymon Modzelewski

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!