TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Marca 2020, 19:20
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Ciasna brama

XXI Niedziela zwykła

Łk 13,22-30

Ciasna brama

Jezus odpowiedział: Starajcie się wejść przez ciasną bramę, bo mówię wam, że wielu będzie chciało wejść, ale nie zdołają.

Punktem wyjścia dla dzisiejszego nauczania Jezusa jest pytanie anonimowego rozmówcy dotyczące liczby zbawionych. Jezus zostaje postawiony wobec często dyskutowanej w szkołach rabinackich kwestii teologicznej. Niektórzy rabini uważali bowiem, iż zbawienia dostąpi cały, bez wyjątku Izrael, inni - podobnie jak rozmówca Jezusa – sugerowali, iż zbawienie jest zarezerwowane dla bardzo nielicznej grupy wybranych. Obie szkoły zgadzały się w jednym – kategorycznie wykluczały pogan z liczby zbawionych.
Jezus nie zaspokaja ciekawości pytającego, nie odpowiada na jego pytanie - podobnie jak nie odpowiedział ciekawskiemu, który chciałby znać dzień i godzinę (por. Łk 21, 7) oraz wiedzieć, dla kogo zostały zarezerwowane pierwsze miejsca (por. Mt 18, 1). Mistrz nie daje się wciągnąć w teoretyczną dyskusję dotyczącą cyfr, statystyk i procentów, lecz przenosi rozmowę na inny - ważniejszy - poziom. Uświadamia, iż zamiast zastanawiać się: „czy tylko nieliczni będą zbawieni?”, należy zapytać: „co powinienem robić, aby nie być wykluczonym ze zbawienia?”. Nie jest ważne, aby znać liczbę zarezerwowanych miejsc i szczegółową listę osób, którym one przypadną, ale wiedzieć, czego Bóg oczekuje ode mnie dzisiaj.
Obraz „ciasnej bramy”, przez którą wchodzi się do Bożego królestwa ma wezwać rozmówcę Jezusa do osobistego zaangażowania i uwolnić go od fałszywej pewności, iż ma zagwarantowane zbawienie na mocy specjalnych przywilejów („jedliśmy i piliśmy z tobą”, Łk 13, 26)  czy automatycznej przynależności („nauczałeś na naszych ulicach”, Łk 13, 26). Fakt, iż brama jest wąska i że tylko do pewnego momentu będzie otwarta („gospodarz wstanie i zamknie bramę”, Łk 13, 25) nie oznacza, iż nieliczni będą zbawieni, ale że nie ma czasu do stracenia, trzeba działać, angażować się, zabiegać o własne zbawienie. Konieczność wytężonej pracy została podkreślona przez użycie greckiego czasownika ,,agonizomai”, który dosłownie oznacza „walczyć”, „zmagać się”, „podejmować wysiłek”. Jezus podkreśla więc, że przejście przez wąską bramę zbawienia nieodzownie  wiąże się z wysiłkiem i walką. Nie chodzi oczywiście o walkę z konkurentami stojącymi w tej samej kolejce do zbawienia, ale o walkę z samym sobą, własnym grzechem, słabością, bylejakością, a przede wszystkim z obojętnością i fałszywym przekonaniem, że dzięki takiej czy innej metryce na zbawienie jakoś się załapię. Słowo Jezusa przestrzega nas, abyśmy nie szukali wiary, która nic nie kosztuje, nie obniżali poprzeczki wymagań, nie zawierali wygodnych kompromisów z mentalnością tego świata, nie próbowali  „poszerzyć” ciasnej bramy w ramach dostosowania jej do modnych i akceptowanych powszechnie tendencji. Bo Bramą tą jest sam Jezus (por. J 10, 9). On jest Drogą (por. J 14, 6). Tylko ten, kto idzie za Nim, przez Niego osiąga zbawienie.
 Słowa „wielu ostatnich będzie pierwszymi, a pierwszych ostatnimi” (Łk 13, 30), którymi Jezus podsumowuje dzisiejsze nauczanie, potwierdzają, że Bóg wywraca ludzkie kryteria i oceny, ustanawiając własny porządek. Wielu z tych, którzy uważali się za pewnych i godnych wejścia na ucztę, którzy odmawiali prawa wejścia innym, zostaje na zewnątrz. Inni - przychodzący z daleka, nieznani, często nie posiadający stosownych zaświadczeń i metryk – „zasiądą przy stole w królestwie Bożym”. Jedynym biletem wstępu jest zdolność przyjęcia zbawienia jako niezasłużonego daru. Jezus przestrzega nas, którzy tak często oceniamy innych, wyrokując, kto jest lepszym i prawdziwszym katolikiem,  abyśmy zbyt pewni siebie i własnej doskonałości nie zostali na zewnątrz. „Wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

ks. Piotr Bałoniak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!