TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 07 Kwietnia 2020, 22:36
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

CHŁOPCZYK, KTÓRY MIAŁ POKONAĆ ZŁO I ŚMIERĆ

MAŁY JEZUS Z NAZARETU (1)

CHŁOPCZYK, KTÓRY MIAŁ POKONAĆ ZŁO I ŚMIERĆ

Kochani Czytelnicy Promyka Radości. Nie wiem, czy słyszeliście, ale nasz Ojciec Święty bardzo lubi pisać książki. Co prawda pisze głównie dla dorosłych, ale musicie wiedzieć, że Benedykt XVI jest pierwszym papieżem w historii, który napisał też książeczkę dla dzieci. Jeśli chcecie się dowiedzieć, jaki był jej tytuł, musicie rozwiązać poniższą krzyżówkę. Teraz zdradzę Wam tylko to, że książka ta opowiada o Dwunastu Apostołach. W ostatnim czasie Benedykt XVI napisał też książkę pt. „Jezus z Nazaretu”. Książkę kupiło i przeczytało mnóstwo osób, bo jest ogromnie ciekawa. Ojciec Święty jednak, pisząc o życiu Pana Jezusa nie napisał nic o Jego dzieciństwie. Swą opowieść o Synu Bożym rozpoczął w momencie, gdy Ten był już dorosły i został ochrzczony przez św. Jana Chrzciciela w Jordanie. Dlatego my, w naszym nowym cyklu, opowiemy sobie o tym, jak to Pan Jezus był małym chłopcem. Bo, jak widzicie, każdy był kiedyś dzieckiem, nawet On. Zacznijmy naszą opowieść od pytania, po co Pan Jezus w ogóle przyszedł na świat?  Bo odpowiedź na to pytanie moi drodzy, jest kluczem do tej historii. Otóż Pan Bóg widział, że ludzie, choć chcą być dobrzy, nie potrafią. Choć próbują nie zabijać, zabijają. Choć próbują nie kłamać, kłamią. W dodatku byli i tacy ludzie, którzy woleli być złymi niż dobrymi i im więcej zła wyrządzali innym, tym byli bardziej z siebie niezadowoleni. Pan Bóg patrzył na to wszystko z nieba i było Mu smutno. Przecież stworzył ludzi po to, by się wzajemnie kochali i byli szczęśliwi, a oni tymczasem zadawali sobie coraz więcej cierpienia. Wszystko przez to, że diabeł, który zazdrościł ludziom miłości Boga, postanowił ich oszukać i wmówił im, że jeśli będą Bogu nieposłuszni, to dopiero wtedy będą naprawdę szczęśliwi. Pierwsi ludzie Adam i Ewa, uwierzyli diabłu. A kiedy się spostrzegli, że ich oszukał było już za późno. Choć chcieli znów czynić dobro nie mogli. Choć chcieli być szczęśliwi i kochać jeden drugiego, też nie mogli. Bo oszustwo diabła było jak zły czar rzucony na ludzi. I wtedy Pan Bóg postanowił ludziom pomóc. Zdecydował, że ześle na ziemię swego Syna Jezusa, który ów „zły czar” rzucony przez diabła, z ludzi zdejmie. I który pokona śmierć. Co było dalej? O tym opowiemy sobie następnym razem.

 

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!