TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Marca 2020, 18:31
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

British Airways podobnie jak PLL LOT albo odwrotnie?

British Airways podobnie jak PLL LOT albo odwrotnie?

Jakiś czas temu w rubryce prawnej „Opiekuna” zajęliśmy się ogłoszeniem przez Polskie Linie Lotnicze LOT dokumentu pt. Zasady obsługi pokładowej. W podrozdziale Biżuteria znalazło się następujące sformułowanie: „Niedozwolone jest noszenie w widocznym miejscu biżuterii obrazującej symbole religijne”. Okazuje się, iż podobne próby „regulaminowo” wprowadziły brytyjskie linie lotnicze „British Airways”. Na szczęście kilkanaście dni później LOT wycofał się ze wspomnianego zapisu, gdyż nastąpiła fala protestów różnych środowisk, a rzecznik polskiego przewoźnika przeprosił wszystkich, którzy poczuli się dotknięci próbą takiego zapisu, a jako powód podał, że zapis nie odpowiadał wielu osobom. Personel pokładowy samolotów Polskich Linii Lotniczych LOT może zatem nosić biżuterię z symbolami religijnymi w widocznych miejscach. Linie ostatecznie wycofały się z kontrowersyjnych zmian w regulaminie.

Okazuje się, że LOT w porę uczynił krok do tyłu w tej sprawie, gdyż linie lotnicze „British Airways” (BA) kilka dni temu przegrały proces wytoczony im przez katoliczkę koptyjkę przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu (ETPC). Warto o tym powiedzieć, gdyż wyrok może stanowić wyznacznik w podobnych procesach dyskryminujących obecność chrześcijan w życiu publicznym. Otóż w 2006 roku Brytyjka egipskiego pochodzenia Nadia Eweida została najpierw poproszona o odejście z pracy w ,,British Airways”, a następnie otrzymała bezpłatny urlop za odmowę z jej strony przestrzegania zasad zakazujących noszenia przez pracowników oznak religijnych, w tym wypadku krzyżyka na szyi. Koptyjka wytoczyła liniom proces w Strasburgu, w myśl którego ,,British Airways” naruszyły paragraf 9. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z 1953 roku. Europejski Trybunał Praw Człowieka w motywacji do wyroku stwierdził, że niesłuszne było jej zwolnienie z pracy z powodu noszenia niewielkiego krzyżyka, skoro manifestacja własnej przynależności religijnej należy do podstawowych praw człowieka. W konsekwencji wyroku ze Strasburga brytyjskie linie lotnicze zmieniły dyskryminujący zapis dotyczący ubrania swych pracowników i aktualnie jest dozwolone przez nich noszenie symboli religijnych. 

Oprócz sprawy katoliczki koptyjskiej, do ETPC w Strasburgu trafiły inne trzy podobne. Jednak te ostatnie, niestety, zostały odrzucone przez trybunał europejski. Chodzi o sprawę pielęgniarki zwolnionej ze szpitala za noszenie krzyżyka w pracy, co uznano za niezgodne z przepisami bhp, choć zainteresowana zadeklarowała, że będzie go nosić w taki sposób, by nie zagrażać nikomu. Drugi przypadek, także odrzucony przez Strasburg, to odmowa zajęć z psychoterapii seksualnej dla gejów ze względu na uznanie przez psychoterapeutę braku celowości i możliwości odniesienia skutków w takich przypadkach. Ostatni to casus urzędniczki brytyjskiego urzędu stanu cywilnego, która odmówiła cywilnego legalizowania partnerskich związków homoseksualnych na podobieństwo małżeństw, pomimo iż zaproponowała, żeby czynili to inni urzędnicy, u których w takich wypadkach nie zachodzi ani konflikt sumienia ani poglądów.

Przypadek pani Eweidy, odważnej koptyjki z Wielkiej Brytanii, stanowi pierwszą gwiazdę na zamglonym religijnie niebie Europy. Trzeba będzie jeszcze poczekać, aby inne przypadki jak te odrzucone, przebiły się przez ideologiczny chaos Starego Kontynentu, który nie docenia wartości chrześcijańskich swych mieszkańców.

ks. Zbigniew Cieślak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!