TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 06 Kwietnia 2020, 07:26
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Bracia w wierze

Bracia w wierze

bracia w wierze
Cerkiew w Varnie (Bułgaria)

Trwali oni w nauce apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i na modlitwach. Słowa te, zapisane w Dziejach Apostolskich, będą hasłem Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w 2011 roku. Niedługo Kościół będzie obchodził kolejny już Tydzień Modlitw, którego inicjatorem w 1908 roku był ks. Paul Wattson. Ów tydzień trwać będzie od 18 do 25 stycznia i skończy się w dniu upamiętniającym nawrócenie św. Pawła, zwanego Szawłem. Apostoł uważany jest za patrona Tygodnia Modlitw. 

W tym szczególnym czasie uznający Chrystusa za swojego Pana i Zbawiciela wznoszą modły za okres podziałów, które są zgorszeniem dla agnostyków i ateistów. Katolicy, wespół z protestantami, anglikanami i prawosławnymi, gromadzą się razem na modlitwie, aby prosić o dar upragnionej jedności.

Idea jedności chrześcijan

Idea jedności chrześcijan stała się fundamentem ruchu ekumenicznego, będącego współcześnie imperatywem. Pierwsze podjęte inicjatywy, których celem było zwrócenie uwagi wyznawców Chrystusa na istniejący problem podziałów między nimi, miały miejsce w XIX stuleciu. Wówczas idea jedności chrześcijan nosiła znamiona rewolucji. W pierwszej połowie XIX wieku nawrócony na katolicyzm Ignatius Spencer zaproponował utworzenie Unii Modlitw o Jedność. W 1867 roku, na anglikańskiej konferencji w Lambeth (siedzibie arcybiskupa Canterbury), podjęty został temat zasadności modlitwy o jedność chrześcijan. Dwadzieścia siedem lat później papież Leon XIII wyszedł z inicjatywą zapoczątkowania Oktawy Modlitw o Jedność.

Błogosławiony kardynał John Henry Newman również odegrał znamienną rolę jako prekursor dialogu ekumenicznego. Jedną z najważniejszych intencji jego modlitw było przywrócenie jedności wśród podzielonych wyznawców Chrystusa, dlatego tytułuje się go mianem rzecznika tej idei i apostoła jedności. Jego wizja pojednania wszystkich chrześcijańskich konfesji wyprzedziła epokę, w której przyszło mu żyć. Życie jego stanowiło przykład dialogu z innymi chrześcijańskimi denominacjami. Nawiązał on trwałe przyjaźnie z protestantami i anglikanami, byłymi współbraćmi. Gorliwie zachęcał do kroczenia za głosem sumienia i poszukiwania prawdy. Podjął batalię z uprzedzeniami wśród chrześcijan, dlatego zjednał sobie ich sympatię.

Ruch ekumeniczny

W 1910 roku, podczas Światowej Konferencji Misyjnej w Edynburgu, reprezentanci Kościołów anglikańskich i protestanckich wystosowali apel o jedność chrześcijan. W Edynburgu tworzyły się podwaliny pod ruch ekumeniczny. W roku obecnym obchodzimy setną rocznicę edynburskiego kongresu misyjnego.

Ruch „Wiara i Ustrój”, który ukonstytuował się w stolicy Szkocji, rozpoczął publikowanie „Materiałów Pomocniczych na Oktawę Modłów o Jedność Chrześcijan”. Zawierały one propozycje modlitw i nabożeństw w tej intencji. Także ks. Paul Couturier zwrócił uwagę na istotę wspólnych modlitw podzielonych chrześcijan, w oparciu o modlitwę Pana Jezusa „aby byli jedno”.

Przełomowym wydarzeniem w rozwoju ruchu ekumenicznego był Sobór Watykański II, zwany Soborem Ekumenicznym. Przedstawiciele Kościoła rzymskokatolickiego zaprosili w charakterze obserwatorów reprezentantów Kościołów i wspólnot niekatolickich. W 1964 opublikowano dekret „Unitatis redintegratio”. Zachęcał on do praktykowania Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Po raz pierwszy w historii zaczęto niekatolików określać mianem braci odłączonych. Przestali być oni utożsamiani z heretykami i odszczepieńcami. Ta pejoratywna wymowa została zastąpiona językiem pełnym miłości. Ojciec Święty Paweł VI, kontynuujący dzieło Vaticanum II po swoim poprzedniku Janie XXIII, poprosił o przebaczenie grzechów popełnionych przeciwko jedności. Erygowano Sekretariat do Spraw Promowania Jedności Chrześcijan (obecnie Papieska Rada Popierania Jedności Chrześcijan). 

Jedność w modlitwie

Nadrzędnym celem Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan jest przezwyciężenie różnic, które doprowadziły do rozłamu chrześcijaństwa wiele stuleci wcześniej. Istota tych corocznych styczniowych spotkań to wspólna jednocząca modlitwa. Ważnym jest, aby w intencji zjednoczenia razem wznosić do Boga błagalne prośby, bowiem gdzie dawaj złączeni są na modlitwie, tam Chrystus jest pośród nich. Modlitwa wyzbywa z egoizmu i zaściankowości. Otwiera serca na potrzeby innych. Warunkiem jest wewnętrzne nawrócenie, zwane metanoją, pokora i pełna szacunku postawa.

Jednym z owoców wspólnych modlitw o jedność są ustalenia dotyczące naglących kwestii, jak: małżeństwa mieszane, interkomunia i uznanie ważności chrztu świętego. Należy pamiętać, że usuwanie przeszkód dzielących wyznawców Chrystusa musi odbywać się w atmosferze życzliwości, ale nie za wszelką cenę i nie kosztem tuszowania prawdy. Nie ma racji bytu dla fałszywego irenizmu. Chrześcijan więcej łączy niż dzieli. Dzięki temu wierzący w Chrystusa mogą dawać wspólne świadectwo.

Jedność chrześcijan nie dokona się za pomocą jednorazowego aktu. Jedność jest długofalowym procesem. Od podejmujących rozmowy ekumeniczne wymaga się ukształtowanej i dojrzałej osobowości, a także wielkiej odwagi pozwalającej na spojrzenie na siebie w prawdzie. Nie lada wyzwaniem jest przezwyciężenie napięcia między obroną własnej wiary, a przyjaznym stosunkiem wobec członków innych konfesji chrześcijańskich. Dialog ekumeniczny przyczynia się do lepszego zrozumienia między wyznawcami Chrystusa oraz przełamuje uprzedzenia i stereotypy tkwiące w chrześcijańskich umysłach.

Kościół rzymskokatolicki nie wypowiada się negatywnie o denominacjach wyrosłych na fali reformacji. Uznaje, że konfesje te zachowują pewne elementy zgodne z katolickim nauczaniem. Szczególną atencją darzy Kościół prawosławny. Podkreśla, że spełnia on właściwie ofiarę Mszy św. oraz szafuje sakramenty w sposób ważny.

W związku z obchodami Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w całej Polsce i na całym świecie corocznie odprawiane są Msze św. i nabożeństwa ekumeniczne. Zasadnym jest, aby w epoce otwarcia ekumenicznego, być świadomym potrzeby podjęcia konstruktywnego dialogu. Rozmowy między wciąż poróżnionymi chrześcijanami mogą przynieść efekty tylko dzięki niestrudzonej wspólnej modlitwie. Chrześcijanie muszą usilnie modlić się o jedność między sobą, aby podjąć walkę z postępującą laicyzacją.

Ekumeniczna postawa, beatyfikowanego przez Benedykta XVI, kard. Newmana powinna być wzorem dla współczesnych podejmujących chrześcijański dialog. Błogosławiony jest autorem następujących słów: „Cokolwiek zmierza do tworzenia jedności serca między ludźmi różnych wspólnot, kładzie fundament postępu w stronę odbudowania widzialnej jedności, której nieobecność pośród chrześcijan jest wielkim tryumfem i przewagą przeciwników krzyża”. Uczmy się od tegoż myśliciela epoki wiktoriańskiej postawy pełnej szacunku i pokory wobec braci w wierze, niestety wciąż od nas odłączonych.

Justyna Majewska

 
Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!