TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Marca 2020, 01:06
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Bóg i dar - Niedziela Trójcy Świętej J 3, 16 – 18

Niedziela Trójcy Świętej J 3, 16 – 18

Bóg i dar

 

Co roku w jedną z niedziel Kościół zatrzymuje nas nad tajemnicą Trójcy Świętej. Nad prawdą, którą dobrze znamy od najmłodszych lat. Wiemy i wierzymy, że jest jeden Bóg w trzech Osobach. Próbujemy, na ile to możliwe, zgłębiać tę prawdę wiary. Dziś w świetle słów Jezusa skierowanych do Nikodema, człowieka który przyszedł do Niego nocą, aby szukać odpowiedzi na nurtujące go pytania. Bardzo nam potrzeba takiej postawy poszukiwania Boga, stawiania pytań, szukania odpowiedzi na nurtujące nas wątpliwości. Nie jest to łatwe, boimy się przyznać do własnej niewiedzy, wątpliwości. Może jak Nikodem lękamy się oceny innych, ich reakcji na nasze intensywniejsze zainteresowanie sprawami wiary, religii?

Ale czy na dłużą metę można trwać przy Bogu nosząc w sercu pytania, wątpliwości, trudne kwestie, których nie rozumiemy, nie potrafimy przyjąć? Raczej nie, jeżeli nic z tym nie zrobimy to niestety wątpliwości będą się powiększać i coraz bardziej osłabiać naszą wiarę, oddalać nas od Boga. Jedyne dobre wyjście to poszukiwanie, wyjaśnianie, stawianie pytań. Nikodem może być dla nas przykładem, jak sobie z tym radzić. Może na początku tak jak on pod osłoną nocy, jeżeli krępuje nas opinia innych? 

Wiara szuka zrozumienia, pogłębienia. Każdy z nas tego potrzebuje. Dzisiejsza uroczystość zaprasza do zgłębiania prawdy o Trójcy Świętej. Sposobów, możliwości jest wiele, można sięgnąć po jakiś artykuł w „Opiekunie” i nie tylko, książkę poświęconą tej tematyce, zajrzeć do Katechizmu Kościoła Katolickiego. Zapytać, porozmawiać z kimś, kto może nam tę prawdę przybliżyć, może po prostu porozmawiać między sobą, w rodzinie, we wspólnocie. Nikodem się odważył i usłyszał wspaniałe słowa, jedne z najpiękniejszych w całej Biblii. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał”. Jezus w ten sposób objawia Ojca, ujawnia kulisy swojego przyjścia. Miłość Boga do człowieka, troska o jego zbawienie, życie wieczne. Nie potępienie, ale zbawienie. Bóg nie chce niszczyć, unicestwiać, ale pragnie ratować, obdarzać szczęściem. Bóg daje Syna, daje zbawienie, zadanie człowieka polega na przyjęciu tego wielkiego daru. A dokonuje się ono poprzez wiarę, „aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”.

Ale niestety Jezus mówi także o drugiej możliwości, nie-wiary, nie-przyjęcia, które kończy się tragicznie, potępieniem. Dramatycznie brzmią słowa: „kto nie wierzy, już został potępiony”. Ale to nie znaczy w tym momencie, w tej chwili. Decyzja o zbawieniu, bądź potępieniu zapada w momencie zakończenia ziemskiego życia człowieka na tak zwanym sądzie szczegółowym. Do tego momentu kwestia pozostaje otwarta. Znamy historię dobrego Łotra, który uwierzył w ostatniej chwili swojego życia. Każdy ma szansę do ostatniego momentu, kiedy może jeszcze podjąć decyzję. Tego pragnie Bóg, dlatego daje swojego Syna, „by świat został przez Niego zbawiony”. Bóg daje Syna, Syn daje siebie, oddaje życie, posyła Ducha Świętego, aby On umacniał tych, którzy uwierzyli. Aby dzięki Jego mocy potrafili wobec świata świadczyć o Bogu i Jego miłości, głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu i udzielać chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Prośmy Boga w Trójcy Jedynego, aby umacniał naszą wiarę i uzdalniał nas do dawania świadectwa o Nim wobec dzisiejszego świata, aby każdy uwierzył i miał życie wieczne.

ks. Michał Pacyna

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!