TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Maja 2020, 16:18
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Bł. Jordan z Saksonii (koniec XII w.-1237)

Bł. Jordan z Saksonii (koniec XII w.-1237)

Wiek XIII to czas niezwykle ważnych przemian dokonujących się w Europie w różnorodnych sferach życia, które wraz z rozwojem uniwersytetów i uznaniem teologii za jedną z dyscyplin naukowych nie tylko rozszerzały możliwości ludzkiego poznania i rozumienia świata, ale prowadziły także do konfliktu o zakres władzy panów świeckich i hierarchów kościelnych.

Spór między cesarstwem i papiestwem uwidaczniał potrzebę reformy Kościoła, a popierane przez papieża Grzegorza IX nowe zakony zwane żebrzącymi (franciszkanie i dominikanie) przyczyniały się do umacniania chrześcijaństwa i reewangelizacji ówczesnego świata.
Zapomniany nieco obecnie Błogosławiony Jordan z Saksonii, którego kult – obecny wśród dominikanów od dawna – zatwierdził w 1826 roku Leon XII, był drugim po Świętym Dominiku mistrzem generalnym Braci Kaznodziejów, uznawanym przez niektórych historyków Kościoła za współtwórcę zakonu dominikańskiego.
Jordan był Niemcem. Urodził się w Borberge koło Paderborn, najprawdopodobniej w końcu XII stulecia. Pochodził z drobnej szlachty saskiej i studiował na uniwersytecie w Paryżu. Zdobył tam tytuł magistra sztuk wyzwolonych oraz bakalarat z teologii. Prawdziwym jednak początkiem jego przyszłej drogi życiowej było spotkanie w 1219 roku z Dominikiem Guzmanem. Zafascynowany jego kazaniami odbył przed nim spowiedź i za jego radą przyjął diakonat. Nieco później poznał innego brata kaznodzieję – Reginalda z Orleanu, pod którego wpływem przyjął 12 lutego 1220 roku habit zakonny. W Wielkanoc tegoż roku Jordan udał się wraz z Dominikiem do Bolonii na kapitułę generalną i brał udział w redagowaniu pierwszych dominikańskich konstytucji. W następnym roku kolejna kapituła generalna, obradująca również w Bolonii, ustanowiła go prowincjałem utworzonej wówczas prowincji – Lombardii. Rok później, już po śmierci św. Dominika – twórcy zakonu, bracia zgromadzeni na kapitule w Paryżu wybrali go 22 maja mistrzem generalnym Zakonu Kaznodziejskiego. Wypełniając ten urząd przewodził corocznym kapitułom generalnym, które w latach nieparzystych odbywały się w Bolonii, a w parzystych w Paryżu. Wizytował również konwenty niemieckie, a także przebywał przez dłuższy czas w Oxfordzie oraz we Francji i Włoszech, gdzie przyjmował do nowicjatu nowych kandydatów. Jednym z obłóczonych przez niego był św. Albert Wielki, późniejszy nauczyciel św. Tomasza z Akwinu. Ujmował ludzi pokorą, a jego duchowość, osadzona w Piśmie Świętym, dawała mu siłę. Chociaż potrafił być wymagającym i ostrym, to jednak w jego naukach dominuje ton miłosierdzia i dużego zaufania w stosunku do Boga i człowieka. Pomimo, że w młodości przebywał w środowisku uniwersyteckim, uniknął intelektualizacji życia duchowego i kładł duży nacisk na rolę uczucia w modlitwie chrześcijańskiej.
Pełen zapału misyjnego organizował także dalekosiężną działalności misyjną dominikanów: w Maroku, Ziemi Świętej i Bagdadzie. Zrealizował też marzenie św. Dominika i posłał braci do Kumanów zamieszkujących w południowo-wschodniej Europie. Nie stronił również od udziału w polityce, w której żywo uczestniczył wówczas cały zakon. Krąży na ten temat wiele legend i opowieści, a według jednej z nich cesarz Fryderyk II podczas swojego długiego zatargu z papieżem, po rozmowie z Jordanem miał powiedzieć, że: „Miałem wrażenie, że rozmawiam z Janem Chrzcicielem”.
Jordan zaprzyjaźniony był z, o wiele od siebie młodszą, siostrą dominikanką Dianą d’Andalo, która – wraz z czterema innymi siostrami – przyjęła z jego rąk dominikański habit i rozpoczęła życie w klauzurze, i której pomógł on w fundacji nowego domu zakonnego na Wzgórzu Świętej Agnieszki w Bolonii. Jego korespondencja z dzisiejszą Błogosławioną, przechowywana pieczołowicie przez siostry z klasztoru bolońskiego, jest jednym z przykładów piękna duchowej, średniowiecznej sztuki epistolarnej oraz pamiątką głębokiej przyjaźni Jordana i Diany będącej jednocześnie świadectwem ich wspólnej drogi do Boga i świętości.

 

Ks. Sławomir Kęszka

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!