Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-03-28 10:45:22

Rekolekcje wielkopostne z Najświętszą Maryją Panną

Oto Matka Twoja

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki:  „Niewiasto oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie (J 19, 26-27).

W naszych wielkopostnych rekolekcyjnych rozważaniach z Maryją zbliżamy się do bardzo ważnego fragmentu w Ewangeliach. Zbliżamy się do Golgoty. Maryja z intuicją swojej wiary prowadzi nas do krzyża Chrystusa. Widzimy, że jest przy Nim do końca. Tam słyszy od Niego, że Jan staje się jej duchowym synem, reprezentującym cały Kościół, a ona zostaje nazwana -  Matką wszystkich wierzących.
W Jezusowych słowach „Oto Matka twoja” skierowanych do Jana, Apostoła pod krzyżem, jest źródło naszej Maryjnej pobożności. W nich Jezus przekazał nam Maryję jako naszą Matkę, a Maryja stała się dla nas wzorem oddania się do końca wspólnocie Kościoła. Wielu wierzących uczniów Jezusa wzięło sobie mocno do serca Jego testament z krzyża, czyniąc Maryję swoją Matką. Wyraża się to między innymi w pięknych maryjnych sanktuariach na całym świecie, gdzie ludzie szukają obecności Maryi w jej cudownych wizerunkach i obrazach. Tak jest na Jasnej Górze czy w Fatimie, gdzie tłumy pielgrzymów pragną być przy jej sercu, odnowić swoją wiarę i więź z Bogiem. Ona jako najlepsza Matka pochyla się nad każdym szukającym jej pomocy, nad każdym, który w niej widzi Matkę swojego życia. Jej matczyne serce jest ogromne, każdy znajdzie tam swoje miejsce, każdy doświadczy jej matczynej miłości.
Pragnieniem Jezusa z krzyża było to, aby każdy Jego uczeń stał się jej synem. Jest to pragnienie płynące z Jego konającego serca. Kiedy ktoś umiera, czasami przekazuje swoją ostatnią wolę, ostatnią prośbę - w jego myśleniu bardzo ważną. Tak jest ze słowami „Oto syn Twój” i „Oto Matka twoja”. Słowa z krzyża stają się dla nas czymś bardzo ważnym - Jezus w bardzo emocjonalny sposób stara się nam powiedzieć, że z Maryją nie będzie nam groziło duchowe sieroctwo, sieroctwo wiary. Szczególnie na drogach wiary potrzebujemy prowadzenia i bliskości Matki. Ona przeszła drogę wiary w sposób niezachwiany, twórczy i skuteczny. Nas również prowadzi, jeśli staniemy się jej synami, córkami, jej dziećmi.
Jezus pragnie, aby każdy Jego uczeń „wziął Maryję do siebie”. Co to znaczy? To piękne zadanie, aby Maryja stała się naszym domownikiem, nie tak od święta i okazjonalnie, ale na co dzień w prawdziwej bliskości. Ona wtedy nam pomoże przechodzić przez nasze życiowe krzyże i cierpienia, bo ona sama je przyszła. Przecież życie Maryi nie było sielanką ani wyłącznie „cukierkowatym” towarzyszeniem Jezusowi. Ona musiała pierwsza zmierzyć się z misją swojego Syna w całym swoim człowieczeństwie, w bólu i cierpieniu. Dlatego dla nas Maryja jest sprawdzonym i mądrym przewodnikiem, ten kto ją zabiera do swojego życia, do swojego myślenia i przeżywania wiary może być pewien, że nie przegra swojego życia.
Jezusowy testament z krzyża jest przekazany w ostatniej chwili Jego ziemskiego życia, w obliczu cierpienia i śmierci. Słysząc te słowa, trzeba nam sobie uświadomić, że Jezus pamiętał o swojej Matce i o swoim umiłowanym uczniu, ostatecznie pamiętał o każdym z nas. W godzinie konania jesteśmy więc wszyscy obecni w Jego sercu.  Kiedy spojrzymy na ikonę „Ukrzyżowanie z XIV wieku” zobaczymy, że ramiona Jezusa są mocno rozpostarte, obejmujące wszystkich, którzy zbliżają się do krzyża. W tym geście najpierw ma swoje miejsce Maryja i Jego umiłowany uczeń, ale w rzeczywistości Kościoła, każdy jest objęty Jezusowymi ramionami. Także i ty. Patrząc na Jego krzyż miejmy tę pewność, że zbawienie i Jezusowe zwycięstwo jest naszym przeznaczeniem, może być naszym udziałem. Też możemy z Jezusem zwyciężać. Tę pewność wyraża na tej ikonie postać Maryi, umiłowanego ucznia Jana i aniołów, naznaczonych opanowanym bólem, cierpieniem pełnym nadziei zmartwychwstania.
Tę pewność Jezusowego zwycięstwa w naszym życiu przekazała nam Maryja w objawieniach fatimskich. W drugiej tajemnicy fatimskiej, przekazanej światu dopiero przez Łucję w 1941 roku, Maryja prosiła, aby ustanowić na całym świecie nabożeństwo do jej Niepokalanego Serca, które ma ratować grzeszników przed potępieniem i karą wieczną. Zapowiedziała, że jeżeli ludzie wykonają wszystko zgodnie z jej prośbą, zapewnią wielu duszom wyzwolenie od piekła. Przez nabożeństwo do jej Niepokalanego Serca Jezus ma zwyciężać w sercach ludzkich. W relacji siostry Łucji życzenie Maryi wyglądało tak: „Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy. Ale jeżeli się nie przestanie obrażać Boga, to za pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga, gorsza. Kiedy ujrzycie noc oświetloną przez nieznane światło, wiedzcie, że to jest wielki znak, który wam Bóg daje, że ukarze świat za jego zbrodnie przez wojnę, głód i prześladowania Kościoła i Ojca Świętego. Żeby temu zapobiec, przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii Świętej w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych, na koniec zatriumfuje moje Niepokalane Serce. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a dla świata nastanie okres pokoju”.
Pragnienie Maryi wypełnił św. Jan Paweł II poświęcając cały świat jej Niepokalanemu Sercu, aby uratować świat i by ostatecznie Bóg zwyciężył. Każde oddanie się jej Niepokalanemu Sercu jest również wypełnieniem testamentu z krzyża, wtedy stajemy się prawdziwie jej dziećmi. Piękną odpowiedzią na słowa Jezusa „Oto syn Twój” i „Oto Matka twoja” jest papieskie zawołanie „Totus tuus”. Powiedzmy i my Maryi w roku, kiedy obchodzimy 100 jubileusz objawień fatimskich i 300-lecie jej koronacji na Jasnej Górze - „cały jestem twój Maryjo, bądź moją Matką”.

tekst ks. Eugeniusz Synowiec

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Polecane

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 7(494) od 26 marca 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in rozmowa z biskupem seniorem Stanisławem Napierałą

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik nr8

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 4(8) 2016

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner

Padre gotuje humor26330

Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej